Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Artykuły > Jakie kolory przynęty na szczupaka i sandacza
2008-10-17

Jakie kolory przynęty na szczupaka i sandacza

Kolor przynęty, podobnie jak jej wielkość, rodzaj i akcja należy do jednego z czterech podstawowych kryteriów, które należy brać pod uwagę podczas dobierania wabika na danym łowisku, przy polowaniu na określoną rybę. O kolorach przynęt spinningowych, ich dopasowywaniu do łowiska i preferencji ryb można by napisać grubą książkę. Niniejszy artykuł traktuje o przynętach w nieco kontrowersyjnych kolorach – fluo.


kolory przynęt na sandacza

Gra światła i cienia czyli jakie kolory przynęt na szczupaka

Kolory fluo bywają nazywane „agresywnymi”, bądź „wściekłymi”. Nazwy te odzwierciedlają poniekąd ich charakter. W przeciwieństwie do barw stonowanych i „brudnych” mogą powodować u ryb rozmaite reakcje. Jednego możemy być pewni. Działają one na wzrok drapieżników w każdych niemal warunkach! Powoduje to jednak niemalże skrajne reakcje u ryb. Bywa, że kolory fluo dają efekt odwrotny, do zamierzonego i po prostu płoszą wszelkie stworzenia znajdujące się w łowisku. Stąd też zaleca się zachowanie ostrożności w ich stosowaniu. Przeciwnicy jadowicie ubarwionych wabików właśnie dlatego stanowczo je odradzają. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy przed 8-9 cm gumką fluo uciekały okonie, lub spore szczupaki.

W przejrzystej wodzie, w słoneczny dzień wszystko było widoczne w okularach polaryzacyjnych „jak na dłoni”. Nie był to znany wszystkim spinningistom odruch stojącego w nurcie: klenia, pstrąga, brzany, które odsuwają się na kilka, kilkanaście centymetrów w bok od podanego pod sam nos woblerka, czy obrotówki. Fluo mogą naprawdę wywołać u ryb reakcje wręcz paranoiczne! Bywa, że okołomedalowa ryba ucieka w popłochu przed 3cm paproszkiem o zbyt jaskrawym zabarwieniu. Niekiedy drapieżca widząc przepływającego „agresora” zastyga w bezruchu i „udaje że go nie ma”, bądź udaje trupa – jak kto woli.  

Jest też jednak druga strona medalu. Bywa, że to właśnie fluo daje upragnioną zdobycz w dni totalnego bezrybia. W zasadzie nie spotkałem się nigdzie z jakimś rzetelnym, naukowym opracowaniem tłumaczącym dlaczego tak się dzieje. Wszelkie przynęty: obrotówki, woblery, cykady i gumy o barwach „techno” są zażerane z niespotykaną agresją o niespotykanych porach dnia i nocy, podczas gdy klasycznie ubarwione przynęty są przez nie całkowicie ignorowane. Tłumaczyć to można na kilka sposobów. Ryba uderza odruchowo w agresywnie wyglądający i ubarwiony przedmiot w obronie terytorium, w odruchu drapieżcy zmuszającego ją do ataku w dobrze widoczny przedmiot znajdujący się w „polu rażenia”. Bądź też atakują na zasadzie „pozbycia się konkurencji” w swoim żerowisku (to domena przede wszystkim szczupaków).

Jak zatem znaleźć „złoty środek” w używaniu wściekle ubarwionych przynęt? Najwłaściwsza, z logicznego punktu widzenia wydaje się być właściwa taktyka w dobieraniu barw przynęt danego dnia. Ja staram się rozpoczynać wędkowanie od przynęt stonowanych, bądź ubarwionych naturalnie – w zależności od rodzaju białorybu żyjącego na łowisku i innych stworzeń mogących być potencjalnymi ofiarami żerującego drapieżnika. Jeżeli przez dłuższy czas jestem „bez skubnięcia”, zakładam przynęty o coraz ostrzejszych barwach. Można też spróbować „iść na skróty” i po dotarciu na łowisko zapytać napotkanych spinningistów o efekty w kontekście przynęt, które stosują. Jeżeli zawzięty fanatyk przynęt stonowanych i naturalnych łowi od kilku godzin bez efektów, można przynęty tego typu pominąć i zastosować od razu jasne, bądź nawet przejść od razu do fluo. W razie samotnych połowów, gdzie braki czasowe ograniczają nam stosowanie szerokiego wachlarza przynęt i wykluczają eksperymentowanie można też zastosować pewnego rodzaju uproszczenia. Często poniższe wskazówki dają ciekawe efekty w postaci natychmiastowych efektów.

Odpowiedź na pytanie "jakie kolory przynęty na szczupaka?" wydaje się zatem zależeć od okoliczności. W dni, kiedy ryby są mniej aktywne, fluo może okazać się skuteczne. W sytuacjach, gdy tradycyjne barwy nie przynoszą efektów, jaskrawe kolory mogą zaskoczyć i przyciągnąć uwagę drapieżników, które reagują odruchowo na obecność w swoim terytorium.

Dobierając kolory przynęt, warto zacząć od tych bardziej stonowanych czy naturalnych, a w razie braku efektów, eksperymentować z jaśniejszymi barwami czy nawet fluo. W wędkarstwie spinningowym nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie "jakie kolory przynęt na szczupaka?", ale kluczem jest obserwacja i dostosowanie taktyki do warunków na łowisku. Czasem również wymiana doświadczeń z innymi spinningistami na łowisku może dostarczyć cennych wskazówek. Warto mieć na uwadze, że każdy dzień na wodzie jest inny, a wędkarstwo to ciągłe poszukiwanie złotego środka między przewidywaniem a eksperymentowaniem.


kolory przynęt na sandacza
kolory przynęt na szczupaka

Dylemat wędkarski: Kolory fluo Woblerów i innych przynęt w teorii i praktyce

Kolory fluo woblerów dzielą wędkarzy na zwolenników i przeciwników. Przeciwnicy tych barw argumentują, że są one zbyt agresywne i odstraszają ryby, twierdząc, że sztuczna przynęta powinna być jak najbardziej stonowana i dostosowana do barw wody oraz dna. Teoria ta, opierająca się na zasadzie mimikry, czyli naśladowania kolorów otoczenia przez organizmy wodne w celu kamuflażu, znajduje poparcie w badaniach ichtiologów. Wielokrotnie łowiono szczupaki o barwie zależnej od środowiska, co zdawałoby się potwierdzać skuteczność łowienia na stonowane barwy. Jednakże kolory fluo woblerów często stoją w opozycji do tej teorii, a mimo to okazują się być skuteczne.

Jak więc wyjaśnić zaskakującą efektywność kolorów fluo woblerów i innych przynęt? Barwy te pod wodą zachowują się różnie w zależności od głębokości i stopnia penetracji światła. Badania nad widocznością kolorów pod wodą wskazują, że na dużych głębokościach najlepiej widoczny jest fiolet, a czerwony szybko traci na intensywności. Jednakże te badania, przeprowadzone w czystej wodzie, nie zawsze odzwierciedlają warunki rzeczywistego łowiska, gdzie wpływ mają mętność wody, rodzaj dna, roślinność oraz inne czynniki środowiskowe.

Kolory fluo woblerów i innych przymnęt mogą być widoczne inaczej w zależności od warunków na łowisku. Przynęty spiningowe prowadzone tuż nad dnem mulistym będzie wyglądała inaczej niż ta, która szoruje po dnie, wzbijając obłoczki mułu. Te obłoczki mogą zarówno maskować przynętę, jak i dodatkowo przyciągać drapieżniki. Wszystkie te zmienne sprawiają, że kolory fluo woblerów mogą działać skutecznie w określonych warunkach, wbrew teorii mimikry.

Odpowiadając więc na pytanie o skuteczność kolorów fluo woblerów, ważne jest rozważenie wszystkich tych aspektów. Kolory fluo woblerów i innych przynęt mogą być kluczowe w niektórych sytuacjach, oferując zaskakującą skuteczność nawet wtedy, gdy bardziej stonowane przynęty zawodzą. Dlatego wybór koloru przynęty w wędkarstwie spinningowym powinien być elastyczny i dostosowany do zmieniających się warunków łowiska.


przynęty na szczupaka kolory fluo

Nieprzewidywalność i eksperymenty w spinngingu: Tajemnice skuteczności Przynęt fluo na okonie i sandacza

W jakich więc warunkach rozpocząć od przynęt na okonie i sandacza w kolorach fluo? Najczęściej są to:

  • Dni deszczowe, przy zachmurzonym niebie, gdy słońce przysłaniają chmury;
  • Gdy woda jest wezbrana, mętna i po prostu „brudna” – np. po opadach;
  • Po zmroku.

Zaznaczam jednak, że powyższa wskazówka nie daje stuprocentowej gwarancji złowienia ryby. Jak dla mnie, sprawdza się ona w około 75 procentach wymienionych sytuacjach. Niestety, od kilku lat starając się znaleźć wspólny mianownik i logiczne wytłumaczenie, dlaczego czasem się nie sprawdza, nie udało mi się wyjaśnić tego zjawiska. To jednak jeden z wielu uroków wędkarstwa spinningowego – niczego nie możemy być pewni…

W wodzie przejrzystej przynęty na okonie i sandacza w kolorach fluo są rzadko stosowane, chociaż… Pozwolę sobie opisać pewną sytuację sprzed roku. Po kilkugodzinnym, bezowocnym biczowaniu wody w poszukiwaniu szczupaków i okoni w jeziorze razem z przyjacielem, w końcu ów przyjaciel doczekał się skubnięcia na twistera fluo o długości około 9-10 cm. Ogon przynęty został prawie odgryziony. Po kolejnym rzucie szczęśliwo-pechową gumką ogon odpadł – już najprawdopodobniej w momencie, gdy wpadał do wody.

Kolega po wyjęciu przynęty z wody zdjął ją z agrafki i zaczął przeglądać pudełko w poszukiwaniu „zmiennika”. Mnie coś tknęło i poprosiłem, żeby mi pożyczył „kadłubek” twisterka. Postanowiłem nim porzucać. W drugim rzucie wyjąłem szczupaka z miejsca regularnie przez nas obrzucanego przez ostatnie pół godziny. W kolejnym rzucie, zaraz po oswobodzeniu nieszczęśnika, wyjąłem następnego zębacza. Kolejne dwadzieścia minut rzucania przyniosły kolejne dwa szczupaki. Kolega pozostawał bez brania. Oddałem mu dziwaczną przynętę, która w wodzie nie posiadała żadnej akcji z racji braku ogonka – nie wywołując zatem żadnej fali hydroakustycznej, mogącej wabić ryby. Po założeniu naszego odkrycia na zestaw kolega już w pierwszym rzucie wyciągnął szczupaka. Mnie pozostało odcięcie ogonka jednemu ze swoich twisterów i jeszcze przez godzinę mieliśmy przednią zabawę ze szczupakami i przyzwoitymi okoniami. Wracając do samochodu pytaliśmy napotkanych spinningistów o efekty – żaden bez brania! Usłyszeliśmy za to wiele teorii o wpływie fazy księżyca, skoków ciśnienia, zachmurzenia itp. na brania, które miały rzekomo tłumaczyć „bezrybie” owego dnia…

Jak więc miewa się to do ogólnych zasad stosowania przynęty na sandacza i okonia w kolorach fluo? Ma się nijak! Przeprowadzając w miarę dokładną i rzetelną analizę swoich połowów, gdzie brane były pod uwagę: temperatura powietrza, kierunek wiatru, opady, ciśnienie, faza powietrza itp., nie udało mi się znaleźć ściśle sprawdzających się zależności. Ryby w swoich upodobaniach niewiele robią sobie z wędkarskiego szufladkowania metod i sposobów. Są zwyczajnie kapryśne. Aby dopasować do ich aktualnego humoru zarówno przynętę, jak i sposób jej prezentacji, należy po prostu eksperymentować, kierując się przede wszystkim swoim własnym doświadczeniem w połowach na danym łowisku, jak i swoją wędkarską intuicją. Eksperymentowanie bowiem, zwłaszcza z niekonwencjonalnymi przynętami na okonie i sandacza, a co za tym idzie – takimi, które się jeszcze rybom nie opatrzyły, przynieść może zaskakujące efekty. Miło też zobaczyć wyraz twarzy „tubylca - starego wyjadacza”, kiedy wobec niego wyciągniemy na „to żółte coś” rybę na świeżo odkrytym łowisku, które tamten zna jak własną kieszeń…

Zarówno początkującym spinningistom, jak i doświadczonym łowcom mającym uprzedzenia do kontrowersyjnych barw, szczerze polecam eksperymenty z nimi. Zwłaszcza w te dni, kiedy w „Polsce tylko ryba nie bierze”.


jakie kolory na okonia
kolory przynęt na okonia
Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

polecane dla Ciebie

Artykuły

jaka wędka do drop shot
jaka wędka do drop shot
Całkiem niedawno przywędrowała do nas zza oceanu nowa i nieznana większości wędkarzom metoda spinningowa. Wiele osób podchodziło do niej z dystansem i sceptycyzmem. W Internecie i prasie wędkarskiej znajdziemy obecnie masę publikacji ...
duże okonie na spinning
duże okonie na spinning
Dziś przyzwoite okonie widzimy najczęściej przeglądając foldery czy katalogi reklamujące wędkarskie wyjazdy do Skandynawii. Nasze rodzime okonki łowione są najczęściej na mikro gumki uwieszone na bocznym troczku. Najczęściej też te ...
sezon na okonie
sezon na okonie
Kiedy w maju znakomita część naszych kolegów spinningistów ostrzy kotwiczki wędkarskie w swoich tajnych, szczupakowych przynętach, i z wyjątkową zaciekłością próbuje złowić okazałego pajka, warto przemyśleć również spinningowanie ...
jezioro szwecja
jezioro szwecja
Troll to z założenia zwierzę raczej leniwe, powolne, można by powiedzieć nudnawe, nie wymagające od nas żadnej inwencji w poskromieniu. Ale czy te wszystkie krążące pogłoski na jego temat są do końca prawdziwe? Jedno jest pewne - ...
wędkarstwo
wędkarstwo
Wędkarsko jestem jakiś dziwny. Niezdecydowany, kapryśny pasjonat. Niby zdeklarowany spinningista ale gdy tylko niedzielnym popołudniem wymknę się z Żoną na spacer wzdłuż brzegu pobliskiego jeziora powracają do mnie wspomnienia ...
szczupak z trzcinowiska
szczupak z trzcinowiska
Wielokrotnie, wracając po całodziennym wędkowaniu, nie ustajemy w przemyśleniach na temat przyczyn naszej porażki. Często doszukujemy się teorii nie z tej ziemi. Niekorzystny wiatr. Niedobre ciśnienie. Zła faza księżyca. Pewnie ...
boleń
boleń
Pierwsze kroki ze spinningiem w ręku zaprowadziły mnie nad Odrę, rzekę wielką i mocno regulowaną przez tysiące główek i opasek. Urok Odry niejednemu wędkarzowi nie pozwala myśleć o łowieniu w innych miejscach. Przez wiele lat ...
łowienie pstrągów
łowienie pstrągów
Najbardziej kocham sierpień, ale tylko wtedy, gdy nie jest tak gorąco jak w tym roku. Te afrykańskie temperatury mnie zabijają. Wiem jednak, że przy wschodzącym słonku największe lorbasy polują na migoczące złotem czarownice. Nigdy nie ...
15 lat na rynku
Raty 0% PayU PayPo
0.71 s