Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Artykuły > Casting na początek - wędzisko.
Artykuły
Casting na początek - wędzisko.
2008-11-21 00:00

Jadąc kiedyś do Niemiec, kupiłem sobie w drodze do poczytania gazetę wędkarską.  Zaciekawiła mnie strona tytułowa, reklamująca artykuł o multiplikatorach. Po bliższym zapoznaniu się z tekstem, najbardziej uderzającymi faktami okazały się dla mnie niekompletne informacje i fotografie nie na czasie. Kiedy dotarłem już do celu, udałem się do lokalnego sklepu Angel Center, z setkami kijów i kołowrotków, nie mówiąc już o przynętach, których było więcej niż w katalogach. Sklep był potężnie wyposażony, znalazły się tam również elementy baitcastingowe.
Zapomniałem wtedy o tym wszystkim co przeczytałem w gazetach i niczym samouczek zacząłem rozgryzać tajniki łowienia z multiplikatorem. Wtedy, jako nastolatek, wzbudzałem zdziwienie nad wodą. Niektórzy mruczeli pod nosem - "Co ten chłopak ma za wędkę?! Jak on łowi?". Do dziś pobliscy wędkarze sądzą, że jestem obcokrajowcem, bo w życiu nie spotkali się z "tym no tym multiplikatorem".


CO TO TAKIEGO CASTING?
Zakładając, że istnieje taka metoda, jak połów na spławik, jego poszczególne typy - bat, tyczka czy bolonka, to analogicznie można odnieść tę sytuację do spinningu i muchowania. Odmianą Spinningu jest Casting, nazywany też Jerkowaniem czy Baitacastingiem. Istota pozostaje ta sama, czyli rzucanie wabikiem i ściąganie, prowokując rybę do ataku. Zasadniczo zmienia się natomiast sprzęt i sposoby jego doboru. Casting wymyślono głównie do miotania sporymi przynętami, kończącymi się nawet na 300 gramach i więcej. Obecnie sprzęt i umiejętności pozwalają na swobodne operowanie przynętami rzędu 5 gramów czy nawet 3 gramy i mniej. Jak już mówiłem Casting różni się doborem akcesoriów.  W tym wypadku jest to również kij (potrzebne nam wędzisko i kołowrotek mający nazwę MULTIPLIKATOR - baitcasting reel). Patrząc na obydwa zestawy, czyli zestaw spinningowy i castingowi, dostrzegamy różnice, jakimi są: całkowicie inna konstrukcja kołowrotka, inne ułożenie zwijacza żyłki, inny uchwyt kołowrotka i przelotki u góry.
 


Casting na początek - wędzisko.

KIJ CASTINGOWY
Każdy wędkarz widzi różnice pomiędzy kijem spinningowym, muchowym, spławikowym czy castingowym. Pierwsze co się rzuca to zupełnie inny układ przelotek. W castingu są one ułożone do góry nogami, ich pozycja  jest więc odwrotna niż we wszystkich wcześniej znanych wędziskach. Ale to nie koniec sensacji. Oprócz innego rozmieszczenia przelotek, istotną cechą jest też model, a właściwie wymiary przelotek, bowiem nie możemy „zwykłych” spinningowych przelotek zamontować do castingowego kija. Dlaczego?!

Odpowiedź jest prosta - przelotki zastosowane w spinningach mają zazwyczaj za wysokie stopki aby wyeliminować zagięcia linki, lub je przynajmniej zminimalizować (te zagięcia powoduje wyższa konstrukcja stałej szpuli). Redukcja zagięć jest o tyle ważna, gdyż znacząco polepsza odległości rzutowe. Kołowrotek stałoszpulowy ma długą stopkę umożliwiającą zamontowanie w uchwycie wędziska, natomiast w castingu stopka (a właściwie jej szyjka) nie istnieje i dlatego przelotki są na niskich „nóżkach”, co wynika z małej wysokości multiplikatora. Znów pojawia się pytanie dlaczego nie wysokie stopki i wysoka stopka multiplikatora? Wysokie  elementy  uniemożliwiłyby lub  poważnie utrudniły kontrolę kciukiem obracającej się szpuli. Sama konstrukcja multiplikatora jest niska, o wiele niższa niż w „standartowych” kołowrotkach, co umożliwia bezpieczniejsze rzuty, które dzięki temu są również lepsze i dalsze. Istnieje ponadto spiralny rozkład przelotek. Takie rozwiązanie zostało opracowane w 1909 roku i przez następne lata udoskonalane. Obecnie ten sposób rozmieszczenia znajduje swoich amatorów, ale opinie specjalistów wskazują, że tylko profesjonalnie dobrany układ przelotek pozwoli nacieszyć się spiralą. Co nam daje takie rozwiązanie?! Po pierwsze pozwala na zrezygnowanie z jednej przelotki, przez co lepiej nadaje się do lekkich przynęt  (do  10 gramów). Zmniejsza także skręcanie blanku, ponieważ większość przelotek jest już ustawiona tradycyjnie. To dodaje finezyjności kijowi.
 


Casting na początek - wędzisko.

Na pierwszy rzut oka widać elementarne różnice. Czy są to jednak jedyne rozbieżności?! NIE !
Spinning nazywany jest „stałą szpulą”, casting matomiast „szpulą ruchomą” (jak muchowy kołowrotek). Co to de facto oznacza?! W spinningu po otwarciu kabłąka linka jest wysnuwana przez lecącą przynętę, a w castingu obraca się cała szpulka, co umożliwia  samoistne wysnuwanie się linki. Będę często nawiązywać do tych różnic, aby dogłębnie porównać obie metody i wskazać fundamentalne odmienności w sposobie wędkowania.  W spinningu szpulka nie odgrywa większej roli (szczególnie waga jest mało istotna), natomiast  w castingu  sprawa ma się wręcz odwrotnie - jest to podstawowy element, świadczący o tym, z jakiego rodzaju multiplikatorem mamy do czynienia. Równie ważny jest ciężar. Należy wyróżnić kilka klas wag przynęt, których oznaczenia przedstawiają się następująco:

  • UL - Ultra Light; poniżej 5 gramów,
  • L - Light; od 5 do 10 gramów,
  • ML - Medium Light; od 10 do 15 gramów;
  • M - Medium; od 15 do 30 gramów,
  • MH - Medium Heavy; od 30 do 60 gramów,
  • H - Heavy; od 60 do 80 - 100 gramów,
  • XH - Extra Heavy; powyżej 100 gramów,
  • XXH (niekiedy) - powyżej 150 - 200 gramów.


Wyróżnione przeze mnie klasy mają charakter poglądowy, ponieważ każda firma ma swoje metody i parametry opisywania kijów i blanków. Np.: kij miękki do 10 gramów będzie opisywany przez firmę X jako kij LIGHT, a kij tej samej firmy o nieco sztywniejszej pracy, będzie opisywany jako MEDIUM LIGHT, mimo jednakowego ciężaru wyrzutu. Widzimy, że nie tylko od cyferek zależy akcja i moc kija. Wracając do różnic wizualnych między spinnem a castem. Teraz po kolei będę opisywać i przedstawiać poszczególne elementy składowe zestawu castingowego. Zaczniemy od wędziska…


Przy mocniejszych wędkach nie ma sensu tak rozkładać przelotek, ponieważ mocny kij ma większą siłę i różnica jednej przelotki, ważącej poniżej jednego grama nie jest do odczucia. Niesamowicie ważnym elementem jest rozmieszczenie przelotek na blanku tak, aby przy ugięciu kija podczas holu linka nie tarła o blank. Z reguły więc w castingu jest więcej przelotek niż w spinningu, wspomniane zaś ułożenie spiralne całkowicie likwiduje problem wykładania się linki.  Historia konstrukcji przelotek jest prawie tak samo długa jak historia wędzisk. Obecnie topową firmą jest japońska FUJI, znane są jeszcze Pacific Bay czy REC. Początkowo przelotka  była tylko wygiętym drutem. W drugiej połowie XX wieku firma FUJI przedstawiła przelotkę wcześniej nikomu  nie znaną, niejaki model LV. Obecnie numeracja przelotek wszędzie wygląda tak samo: numer przelotki odpowiada średnicy pierścienia przelotki. Przelotka nie składa się tylko z oprawki - w oprawce trzeba umieścić jeszcze pierścień. W 1967 powstały pierścienie pokryte tlenkiem glinu, które od tej pory nieustannie ulegały nowatorskim rozwiązaniom. FUJI w 1981 roku wprowadziła przelotki SiC czyli pierścień wykonany z węglika krzemu, a w 1991 pierścień pokryty azotkiem tytanu - tak zwane Gold Cermet. Wszystkie te zabiegi łączące nowoczesne rozwiązania ulepszania i doskonalenia przelotek miały na celu zmniejszenie wagi samej przelotki, jak również całego wędziska i zredukowanie tarcia linki o wnętrze przelotki. Dążono do równomiernego oddawania ciepła, co wpływało na odległości rzutowe, wycieranie się linki oraz na akcję blanku. Obecnie wyróżniamy przelotki jednostopkowe, dwu i więcej stopkowe oraz szczytowe.

Jednostopkowe:
Typ L (wykorzystywane w budowie kijów castingowych),
LSG  -  SiC, ramka Gun Smoke,
BLAG - Alconite, ramka czarna,
BLG  -  Hardloy, ramka czarna.
Dwustopkowe:
Typ N (wykorzystywane w budowie kijów castingowych),
NSG - SiC, ramka Gun Smoke,
Typ LN (wykorzystywane w budowie kijów castingowych),
LNSG  -  SiC, ramka Gun Smoke,
BLNAG - Alconite, ramka czarna,
CLNAG - Alconite, ramka srebrna.
Szczytowe:

Typ F (wykorzystywane w budowie kijów castingowych),
FST  -  SiC, ramka Gun Smoke,
BFAT - Alconite, ramka czarna.

 


Casting na początek - wędzisko.
Casting na początek - wędzisko.

Jak widać oznaczenia przelotek nie są jednoznaczne, a każda firma posiada swój system.  Zwykłemu człowiekowi skróty te nic nie mówią, więc tylko rodbuilder lub fachowiec wie od razu czego szukać. Pora przejść do blanku.

Używanie wędek spinningowych do multiplikatora jest błędem, ponieważ blanki są specjalnie projektowane, konstruowane i produkowane, różnią się ponadto specjalnie zaprojektowanym uchwytem. Tylko w określonych przypadkach stosuje się blanki spinningowe do budowy wędzisk castingowych. Nie chcę się jednak zagłębiać w sam proces produkcji blanku, ułożenia mat grafitowych i samych stosunków kompozytów. Chcę tylko zaznaczyć, że do tej metody również stosujemy blanki ze średniomodułowego jak i wysokomodułowego grafitu, a czasem nawet pełne szklaki, choć te ostatnie rzadko. Kije castingowe w większości są krótkie, inaczej… firmy produkujące kije i blanki wypuszczają zazwyczaj kijki krótkie, często oscylujące w granicach 200cm. Początkowo casting był przeznaczony do ciężkich jerków, czyli woblerów bezsterowych,  lecz obecnie często się odstępuje od tej zasady.  Wiadomo, że kij do połowu Troci czy Łososi nie może mieć 6’0”, ponieważ operowanie nim nad pomorską rzeką byłoby wręcz niemożliwe, więc tu stosujemy kije powyżej 8’0”, a takim kijem nie da się prawidłowo obsługiwać Jerka - jest to trudne i prawie niemożliwe. Obecnie mamy dostęp do kijów castingowych od długości 4’0” (120cm) do nawet 10’0” (300cm) i więcej. Tak samo jak inne blanki  kije castingowe mają swoje parametry. Do najważniejszych należą:

Długość, moc linki, ciężar wyrzutowy, akcja. Dla wprowadzenia przelicznika miar opisanych na blanku wędziska powiem, że praktycznie tylko w Europie stosuje się miary wyrażone w centymetrach, metrach, kilogramach i gramach. Na całym świecie stosuje się miary typu stopy, cale uncje i funty. Każdy kto bierze do ręki wędzisko powianien umieć przeliczać uncje na gramy i tak dalej.
Długość:
Europa - wyrażana w metrach „m” oraz w centymetrach „cm”.
Reszta świata - wyrażana w stopach „’ ”, „in” (inch) oraz w calach „” ”, „ft” (foot).
Ciężar wyrzutowy:
Europa - wyrażany w gramach „g”.
Reszta świata - wyrażany w uncjach „oz” (ounce).
Moc linki:
Europa - wyrażana w kilogramach „kg”, lecz stosunkowo rzadko spotkamy kij opisany kilogramami.
Reszta świata - wyrażana w funtach „lb” lub „lbs” (znaczenie to samo  - literka „s” symbolizuje liczbę mnogą słowa funt [pond]).

Same literki nie pozwolą nam obliczyć z jakimi wielkościami mamy do czynienia, więc zachęcam do zapoznania się z wartościami:
CAL = 2,54cm.
STOPA = 12 cali = 30,48cm w zaokrągleniu 30,5cm.
JARD „yd” lub „yds.” (ta sama reguła co w „lb” i „lbs”) służy do opisywania np.: ilości linki na szpulce = 0,9144m w zaokrągleniu 91,4cm.
UNCJA = 28,35gram.
FUNT = 16 uncji = 453,59 gram w zaokrągleniu 0,45kg.


Casting na początek - wędzisko.

Przykład opisanych kijów:
Materiał z jakiego został wykonany blank to Grafit SCIV.
Moc kija Medium Lite (Medium Light) - czyli średnio lekka w dosłownym tłumaczeniu.
Akcja kija szybka.
Moc linki 8-14lb czyli 8x0,45kg – 14x0,45kg co daje nam 3,6 - 6,35kg.
Ciężar wyrzutowy 1/8 - 1/2oz co daje nam 1/8x28,35g = 0,125x28,35 = 3,5g
                                   1/2x28,35g = 0,5x28,35 = 14g
Ciężar wyrzutowy tego kija wynosi od 3,5 do 14 gramów, oczywiście z tolerancją wartości granicznych (kijek pod dużego pstrąga hehe…).

Napis MADE IN USA dodaje otuchy i widzimy jeszcze numer seryjny blanku czyli 4SW70MLA.

Inne przykłady ze stajni St. Croix.
Większość modeli w swoim numerze seryjnym ma ukrytą całą charakterystykę blanku. Teraz dla przykładu przyjrzyjmy się co kryje się pod numerem AVC66MF:
A - Avid, czyli model kija ze stajni ST. Croix.
C - Casting, czyli typ wędziska (jest jeszcze S - spinning, F - fly rod, S - surfcasting).
66 - Długość kija, czyli 6’6” (co daje 198cm).
M - Moc kija - Medium.
F - Akcja kija - Fast.
Gdyby na końcu numeru seryjnego ukazała się liczba 2, lub inna powyżej 1, znaczyłoby to ilość części składowych wędziska, np.: PC70HF2 ( St. Croix ):
P - model Premier, C - Casting, 70 - długość 7’0” czyli 213cm, H - moc Heavy, F - akcja Fast, 2 - dwie części składowe kijka (2 pieces czyli dwie części).
Dla jasności podam, że produkowane są kije jedno i wieloukładowe. Kijki zbudowane z powyżej dwóch są określane TRAVEL, czyli wygodne w podróży  - kij o długość 2,40 poskładany na 3 części nie zajmuje sporo miejsca (na chłopski rozum kij dwuczęściowy powinien być również określany jako Travel, ale to takie małe odstępstwo).
Istnieją kije powyżej 4 części składowych, ale najczęściej w  przypadku modeli muchowych, które mają inne numery oraz systematykę oznaczeń (zamiast mocy kijka jest podany numer # linki np.: ESW907.4, co oznacza Elite Salt Water 9’0” #7 4pieces).
Znane nam od lat wędziska teleskopowe tylko w jednym przypadku znajdują użycie w castingu. Od niedawna pojawiła się na rynku wędka, która ma tylko jedną część teleskopową w dolniku,  co pozwala na zmniejszenie długości transportowej wędziska nawet o 30cm. Blank wchodzi w rękojeść kijka i jest tak samo rozsuwalny jak teleskop. Wędzisk całkowicie teleskopowych nie znajdziemy w użytku, taki kij musiałby składać się z przynajmniej 7 elementów przy długości 180cm, a to znów wpływa na grubość blanku, więc czegoś takiego po prostu się nie stosuje.

Długość (lenght), ciężar wyrzutowy (cast weight), moc kija i linki zostały opisane, więc zostaje już tylko…
Akcja kija:
Cały świat wyraża ją za pomocą angielskich oznaczeń i ich kombinacji:
FAST (szybka) -  „Fast”, „F”.
MODERATE FAST (umiarkowanie szybka) - „Mod.Fast”, „MF”.
MODERATE (umiarkowana) - „Mod”, „M”.
SLOW (wolna) - „S”.
EXTRA skrótem „X” co oznacz jakby bardziej, super np.:   XFAST czyli bardzo szybka.
    
Taki sami znacznik „X” stosuje się również w opisywaniu mocy blanku np.:
XLIGHT czyli bardzo lekki.
XHEAVY czyli bardzo mocny.
XXHEAVY czyli bardzo bardzo mocny.

Opisywanie akcji kija wygląda tak samo przy każdym rodzaju kijka czy blanku.
 


Nie od dzisiaj wiadomo, że blanki/bardziej miękkie kije mocniej i głębiej się ładuje, lecz jednocześnie posiadają wolniejszą akcję i przez to wolniej oddają energię. Przeciwnie jest w konstrukcjach sztywniejszych, gdzie słabo ładujący się „patyk” dynamiczniej się zachowuje. Pamiętajmy, że opis nie powie nam całego zachowania wędki, zdarzają się przypadki gdzie kij o akcji szczytowej przy obciążeniu zmienia się w parabolę. Akcja kija zależy również od kompozytów użytych do budowy wędziska. Kijki wykonane z kompozytów grafitowo-szklanych mają większą tendencję do posiadania wolniejszej akcji typu Moderate czy Slow, a znów blanki idące konstrukcyjnie w drugą stronę często nabierają sztywności. Nie jest to jednak obowiązująca zasada.
Wędkę najlepiej przetestować na rybach.  Inaczej przypomina to lizanie cukierka przez papierek. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem zakupów w ciemno naszych cukierków, bo bardzo często to tylko jedyna droga aby przekonać się co jest pod papierkiem.
Myślę, że dostatecznie wyczerpałem temat blanków, czas więc przejść do równie istotnej części budowy castingu - mianowicie uchwytu pod multiplikator. Jak wygląda standardowy spinningowy uchwyt nie muszę chyba przypominać i chyba każdy umie rozróżnić uchwyt muchowy od spinningowego. Seat (uchwyt z ang.) pod multiplikator różni się przede wszystkim tzw. pazurem lub cynglem. Jest to wystający „kikut” z uchwytu pozwalający komfortowo trzymać casting seat z multiplikatorem. Niektóre firmy produkują na własną rękę uchwyty, a inne korzystają z gotowych konstrukcji. Istnieją dwa powody dla których dana firma produkuje własne uchwyty do wędzisk. Pierwszy z nich to kwestia ekonomiczna - szczególnie zauważalna w firmach produkujących sprzęt dla szerszych mas. Takim firmom nie opłaca się wkładać uchwytu za 12$ do wędki za 50$, taka wędka sama w sobie jest tania (nie powiedziane, że zła !) i biorąc pod uwagę koszty komponentów, robociznę etc. mija się to z celem. Druga opcja to wykorzystanie swojego uchwytu jako elementu estetycznego, co znaczy tyle, że danej firmie może nie pasować gotowy produkt  do ich wędki, więc sami projektują odpowiedni model. Zazwyczaj takie cudeńka kosztują nawet powyżej 500$.
Pamiętajmy jednak, że nie wędka łowi, tylko jest narzędziem dzięki któremu odniesiemy sukces albo porażkę. Jak będziemy trzymać taki kij to tylko nasz wybór. Niepisana zasada mówi o trzymaniu dwóch palców pod multiplikatorem, czyli za pazurem i dwóch przed nim, czyli bliżej rękojeści gdy kciuk spoczywa na szpulce lub na obudowie. Ja niekiedy całą rękę trzymam za cynglem, cały multik mieści się w ręce, ale to tylko dlatego, że mam jeszcze małe (młode hihi) dłonie i też ze zmęczenia przy którym rzucam potem z lewej ręki przekładając zestaw z ręki do ręki.
Nie dajcie się nabrać na opisy i zapewnienia, że do castingu seat można równie dobrze podłączyć spinning reel i na odwrót. Każdy z nich ma odrębne komponenety i do jednego celu służy.
Uchwyty pod multiplikator dzielimy zasadniczo na dwie grupy, na uchwyty „otwarte” i „zamknięte”. Czym się różnią?! Pierwsza grupa uchwytów całą swoją konstrukcję ma zabudowaną, a otwarte posiadają otwór odsłaniający blank wędki niczym dekolt umożliwiając kontakt dłoni - docelowo palca  - z gołym blankiem wędziska. Przodującą firmą w produkcji reel seat for rod jest ta sama co w przypadku guides, czyli FUJI. Poniżej fotki…
 


Casting na początek - wędzisko.

Nowoczesne rozwiązanie pozwoliło na wypuszczenie modelu ACS, który według twórców tego uchwytu jest idealnie spasowany do palców wędkarza zarówno prawo - jak i leworęcznego. Prawda jest nieco inna. Owszem, przy „zasadniczym” układzie palców na ACS-ie wszystko pasuje i świetnie leży, ale przy próbie dodania jednego palca za pazur pojawia się problem. Uchwyt już nie leży tak wygodnie w dłoni. Wszystko to jednak jest  rzeczą względną i nie mam zamiaru dyskryminować tego uchwytu z powodu jego cech. W każdym z uchwytów znajdziemy coś, co może przeszkadzać, od kształtu kończąc na kolorze. Co do kolorów i wzorów to dopiero namieszam. Rozmiary castingowych uchwytów kończą się na 22. W wędziskach trollingowych, gdzie multiplikator jest bardziej wskazany , stosuje się uchwyty spinningowe typu Heavy Duty z mięsistymi mocowaniami, aby nawet duży model wszedł bezproblemowo. W naprawdę potężnych wędziskach morskich nie stosuje się już plastikowych uchwytów, lecz mocowanie za pomocą śrub do stopki kołowrotka (raczek koła młyńskiego hehe). Dodatkowo taki młynek posiada uszka do mocowania zapinek łańcucha połączonego z uprzężą łowiącego. Inna bajka, ale wyobraźcie sobie tej kij nawet 250-300 funtowy, rolki zamiast przelotek, na elektrycznym multiplikatorze mieści się 1800 metrów linki o wytrzymałości 120kg, za pilkerem wynurza się płetwa 8 stopowego Marlina, uderzenie które odbija flegmę na płucach i walka ! Albo ryba da się podciągnąć do burty łodzi, albo klęska wędkarza który potem nie może spojrzeć szyprowi w oczy i szoruje pokład własną koszulką. Tak mnie poniosło trochę…
W dzisiejszych czasach sprzedający chce dogodzić klientowi za wszelką cenę, przez to firmy prześcigają się w nowinkach technicznych, zarówno pod względem technologii jak i estetyki, a niekiedy nawet kiczu. W Japonii istnieje człowiek prowadzący sklep z bogatą ofertą wyboru uchwytów i innym bogactwem detali - MATAGI.
 


Casting na początek - wędzisko.

To było by na tyle, na koniec jeszcze jedna dość ważna zasada przy wyborze kija. Nie sugerujmy się tym co jest nowe, drogie, czy tym co ma sąsiad. Wybierzmy kijek, który nam pasuje i nam przypadł do gustu pod względem praktycznym, estetycznym i finansowym.
Pod nieładnym papierkiem możemy znaleźć cukierek kojący nasze podniebienie


Zdjęcia pochodzą ze źródeł własnych, znalezione  w sieci oraz grzecznościowo zrobione specjalnie dla potrzeb artykułu.

Pozdrawiam Marek

Artykuł nadesłany przez użytkownika portalu Corona Fishing - MAREK

skomentuj ten artykuł

Przeczytaj więcej:

Dobór multiplikatora - poradnik
Multiplikator - opis działania
Przynęty do castingu


Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

lista najnowszych
łowienie okonia
napisane 2019-03-05 00:00 przez: Admin
Diabli nadali tę zimę! Ni to, ni sio, ni owo i bądź tu człeku mądry. Spod lodu się połowi, czy z brzegu? Ok! Będzie i tak, i tak. Luty, gdy pełnej pokrywy brak. No, to jakby lżej jest. Uwielbiam luty na otwartej wodzie. Dlaczego? Już śpieszę ...
błystka wahadłowa
napisane 2019-02-15 00:00 przez: Admin
Wahadłówki jak koła – używane są od wielu wieków i nie ma czym ich zastąpić! Dlaczego nie ma? Nic tak jak ten kawałek metalu nie naśladuje osłabionej rybki. Moim zdaniem nawet gumki, mimo perfekcyjnej zgodności ze wzorem, nie ...
kleń na obrotówkę
napisane 2019-02-11 00:00 przez: Admin
Mając możliwość ciągłego dostępu do wód dużej, nizinnej rzeki, nie sposób przejść obojętnie obok tak trudnego przeciwnika jakim jest kleń. Rozpoczynając swoją przygodę ze spinningiem wiele lat temu, kleń był dla mnie przez ...
wędki na pstrąga
napisane 2018-11-22 00:00 przez: Admin
Pstrągowanie to więcej niż wędkarstwo, hobby czy tym bardziej moda. To wędkarska fascynacja. Pstrągi łowi się cały rok! Jeśli tylko regulaminy na to pozwalają, to niemal w każdej wolnej chwili tropi się te najpiękniejsze w naszym kraju ryby. W ...
sandacz warszawa
napisane 2018-11-05 00:00 przez: Admin
Jeszcze nie tak dawno, bo około 20 lat temu mógłbym jednym tchem wymieniać sandaczowe bankówki, znajdujące się w mojej okolicy. Pręty, płyty, opony, Komisariat, czołgowa, Gdański, przerwana główka, plaża, rafa, wolniak… ...
błystka obrotowa
napisane 2018-10-25 00:00 przez: Admin
Zacznę od zabytku, czyli błystki obrotowej na łososiowate, z przełomu 19-ego i 20-ego wieku. Jak widać nie była specjalnie skomplikowana. Oczywiście nie jest to oryginał, a jego niezbyt dokładna, bo robiona z pamięci, kopia. Zwykły kawałek drutu z ...
Raty 0%
0.09 s