Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Artykuły > Szczupakowy lemiesz czyli wahadłówki na esoxa.
Artykuły
Szczupakowy lemiesz czyli wahadłówki na esoxa.
2011-12-08 00:00

Jest pewien świat wędkarstwa do którego podchodzę z wielkim sentymentem. Jest sposób łowienia, któremu ciężko się oprzeć, a godziny biczowania wody przynoszą znacznie więcej niż tylko jakąś tam złowioną rybę. Jest również pewna szczególna dla mnie przynęta, która prawdopodobnie pozostawia w tyle wszystko to, co wymyślił współczesny wędkarz.


szczupak

Zastanawiałem się kiedyś jaką przynętę wybrałbym na szczupaka, gdybym miał wybrać tylko jedną jedyną. W pierwszej chwili pomyślałem, że byłby to 10cm perłowy ripper, na 10 gramowej główce. Jednak po chwili zastanowienia pomyślałem o płyciznach, trzcinowiskach i pasach przybrzeżnych roślin. No właśnie... Taka woda to wręcz idealne warunki do łowienia na wahadłówkę.

Przez dziesiątki lat, gdzieś nad brzegami mazurskich i zachodniopomorskich jezior, powstawały przeróżne wzory i kształty wahadłówek. Do dziś robi się zarówno te niewielkie, jak i ogromne, ciężkie blachy. Znane są błystki srebrzone, cynowane, mosiężne i miedziane. Wszystkie charakterystyczne dla bardzo określonego sposobu łowienia. Wszystkie zrobione celowo do łowienia szczupaków.


Szczupakowa orka.
Rozległe, płytkie zatoki, to woda która zawsze przyciąga mnie jak magnez. Odnajduję coś mistycznego w przedzieraniu się łodzią przez zarośnięta wodę. Miejsca tego typu zazwyczaj są ciche i spokojne. Trudność w obławianiu przyczynia się do tego, że niewielu wędkarzy zagląda nad taką wodę. Szczupaki myślą wręcz przeciwnie. Bardzo ochoczo przypływają właśnie w tego typu okolice. Plątanina grążeli wodnych, trzcinowisk i rogatek tworzą istną enklawę dla drobnicy, a przez to również dla ich prześladowców, czyli dorodnych esoxów.

Przyznaję, że łowienie w takich warunkach nie jest łatwe. Z jednej strony będzie to wymagało od nas mocnego zestawu, bowiem najczęściej będziemy mieli nie więcej jak kilka metrów wolnej od roślinności przestrzeni. Z drugiej strony będziemy stosowali bardzo lekkie przynęty - zatem pojawia się nam konflikt mocy zestawu z wagą przynęty. Przynęty nie będą ważyły więcej niż 2 gramy, jednak ta waga będzie mocno rozłożona, a wahadłówki długie na 8 – 12 cm, wykonane z 0,5-0,75 milimetrowej blaszki, do szczególnie lotnych nie należą. Po wielu próbach udało mi się dobrać niezbyt długi kij, z ciężarem wyrzutu w okolicach od 1 ¼ do 2 oz. Kij powinien być bardzo mocny. Uzupełnianiem zestawu jest mocna plecionka o wytrzymałości około 20lbs. Przy doborze zestawu ważne jest odnalezienie złotego środka, który pozwoli nam na siłowy hol walecznego szczupaka oraz możliwość sprawnego operowania lekką wahadłówką.

Kolejna trudność, którą będziemy musieli szybko opanować, to celność rzutów. Tu podpowiem, że warto troszkę potrenować. Oczywiście nie na trawniku przed domem, ale już na polu bitwy, czyli nad wodą. Przed dopłynięciem do zaplanowanego miejsca łowów należy nieco poćwiczyć celność rzutów. Warunki będą wymagały od nas rzutów w tzw. punkt. Wahadełko powinno wpadać do wody w korytarze między roślinami i w oczka wolne od podwodnego zielska.


szczupak wahadłówka

Akcja prowokacja.
Szczupaki najczęściej schowane bywają w samym gąszczu roślinności. Na wolną wodę wystawiają jedynie końcówkę nosa, aby sprawnie kontrolować przestrzeń dogodną do ataku. I właśnie teraz przyda nam się celność rzutów. Przynęta powinna paść na wodę dosłownie na styku gęstwiny i czystej wody. Na napiętej lince podciągamy wabik kilka centymetrów, aby pozwolić mu delikatnie opaść mniej więcej do połowy głębokości. To etap, który już nawet w tej chwili przyniesie nam energiczne targnięcie kijem. Mamy niewiele przestrzeni do prowadzenia wahadełka. Czasem będą to 3-4 metry, ale zwykle nie więcej niż metr. Na tym dystansie powinniśmy zrobić z błystką wszystko to, co szczupaka na tyle rozwścieczy, aby sprowokować go do ataku.
Opad. W naszych warunkach jest najważniejszy. Dobra wahadłówka na szczupaka opadając powinna bardzo wyraźnie lusterkować i odjeżdżać zygzakiem na boki. Dobrze jest, jeśli na chwilkę zawiśnie w toni. Całą operację należy wykonywać na napiętej lince, ale najważniejsze jest aby tę sztuczkę stosować niemal w miejscu. Wykonujemy to opuszczając przynętę dosłownie na kilkanaście centymetrów, aby za chwilkę blaszkę leniwie poderwać ku górze. Dobra wahadłówka pozwoli nam na tego rodzaju grę przez dłuższą chwilę.
Podciąganie. To najprostszy sposób łowienia. Wystarczy bardzo płynnymi i leniwymi ruchami szczytówki wykonywać pracę kijem jak przy holowaniu ryby. Oczywiście wszystko w skali mikro. Podciągnięcia przynęty nie powinny być dłuższe niż kilkanaście centymetrów.
Jerkowanie. Pewne rodzaje lekkich wahadłówek pozwalają na to, abyśmy nimi jerkowali. Wahadłówki takie charakteryzują się niewielką wagą oraz dużą powierzchnią boczną. Podszarpywanie wykonujemy krótkimi ruchami szczytówką. Blaszka powinna błyskać i pracować tak, jakby chciała odpłynąć w przeciwną stronę.
Równe prowadzenie. Prowadzimy wahadełko wzdłuż pasa roślinności. Zatapiamy przynętę na około 50 cm i staramy się w najbardziej mozolny sposób prowadzić ją do siebie.

Wszystkie sposoby prowokacji szczupaków możemy stosować przemiennie. To wspaniała i bardzo atrakcyjna zabawa.

Przyznam się też do jednej sprawy. Jest przynęta, która w opisanych przeze mnie warunkach dorównuje skuteczności wahadłówce. Mam tu na myśli duże obrotówki na szczupaka. Przynęta musi być duża, ale lekka. Rozmiar 5-6, to w moim odczuciu optimum. Tego rodzaju obrotówki okraszone są dodatkowym, bardzo obfitym chwostem, wykonanym z pracującego materiału. Właśnie ów chwost spełnia bardzo ważną rolę. Z jednej strony kusi szczupaki atrakcyjnym pulsowaniem, z drugiej strony zabezpiecza kotwice przed niepotrzebnym haczeniem o podwodne przeszkody. Najlepsze obrotówki do płytkiego łowienia to takie, które są lekkie. Ciężki korpus często zamieniany jest przez szklane koraliki lub plastikową rurkę. Duże, agresywnie malowane wirówki, wywołuje u szczupaków ogromny zapał do ataku. Brania są niezwykle widowiskowe i dają niezapomniane wrażenia. Błystki obrotowe sprawdzają się w dni, kiedy już wszystko zawodzi; są również znakomite na bardzo leniwe i niechętne do współpracy szczupaki. Wielokrotnie przekonałem się o wielkiej skuteczności dużej wirówki


błystka wahadłowa

Kiedy prowokować.
Płytkie zbiorniki to bardzo chimeryczne łowiska. Ryby w nich żyjące są wrażliwe na ilość docierającego do ich środowiska słońca. Swoisty parasol ochronny tworzy bujnie rozwinięta roślinność, jednak płytka woda najczęściej jest prześwietlona bardzo intensywnie. Właśnie ilość światła najczęściej decyduje o wędkarskim sukcesie lub jego braku. Dlatego warto polować w czasie, gdy słońce jeszcze nie wzeszło albo już jest schowane za horyzontem. Całodzienne łowiska też się zdarzają i są to najczęściej miejsca osłonięte drzewami, krzakami lub wysoką trzciną.

Szczupak to ryba, która niemal cały dzień ukrywa się w największych zakamarkach. W bezruchu odpoczywa, by czasem tylko w błyskawicznym ataku zdradzić swoją obecność. Dobrze jest zapamiętać miejsca aktywności szczupaków. Najczęściej dzieje się tak, że drapieżnik przebywa w jednym miejscu całe lato. Kiedy uda nam się go przechytrzyć i skutecznie wyholować, warto wypuścić rybę z powrotem do wody, aby przekonać się o tym, czy za kilka dni będziemy mieli szansę holować tego samego szczupaka, dokładnie z tego samego miejsca. Ot, taka przypadłość kaczego dzioba. Ryba przywiązuje się do otoczenia bardziej niż mogłoby nam się wydawać.


Szczupakowy lemiesz czyli wahadłówki na esoxa.

Maleńkie i urokliwe zatoczki to swego rodzaju wycinki wody, które znacząco różnią się od głównego zbiornika. Płytkie zastoiska i trzcinowiska, to troszkę tak jakby inna dzielnica dużego miasta. Życie toczy się w odmienny sposób. Mieszkańcy jacyś tacy inni, lepiej wybarwieni i do tego mają różne przyzwyczajenia. My, będąc na łodzi, przekraczając granice wielkiej wody i płytkiej zatoki, powinniśmy zmienić nasze narzędzia, aby przystosować się do panujących w zaroślach zwyczajów.

autor: Remigiusz Kopiej
foto: Corona Fishing / Jacek Karczmarczyk
                                                                                                                        przeczytaj więcej o:
szczupaki jesienią
szczupak, listopad, grudzień
szczupaki na lekki spinning
sezon na szczupaka

zobacz też:
jerki na szczupaka
wahadłówka na szczupaka
wobler na szczupaka
przynęty na szczupaka
obrotówki na szczupaka



Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

lista najnowszych
jakie przynęty na szczupaka
napisane 2019-10-14 00:00 przez: Admin
Utarło się wśród spinningistów powiedzenie, że szczupak to głupia i niewymagająca ryba. Mówi się że rzucisz byle czym i jak trafisz pajkowi przynętą w głowę to niemal jest pewne, że ten chwyci z impetem twój wabik. ...
okoń na spinning
napisane 2019-08-02 00:00 przez: Admin
Wędka na okonia to temat, który wałkowany jest przez wędkarzy od bardzo długiego czasu. Mocno generalizując w we współczesnym wędkarstwie dominują dwie grupy wędek okoniowych. Po pierwsze mamy do czynienia z ultra delikatnymi kijami ...
woblery na sandacza
napisane 2019-07-01 00:00 przez: Admin
Przynęty silikonowe zdominowały nasze pudełka.  Zapewne każdy z nas w swoim arsenale posiada całą masę nowiutkich, nigdy jeszcze nie zbrojonych gumowych rybek i robaków.  Fakt jest taki, że silikonowe przynęty bez wątpienia kuszą w ...
wobler na pstrąga
napisane 2019-07-01 00:00 przez: Admin
W wędkarstwie spinningowym jest pewien element, który nie do końca jesteśmy w stanie zrozumieć. Wielu spinningistów do swojego hobby podchodzi dość pragmatycznie, i opiera swój arsenał przynęt o kilka czy kilkanaście sprawdzonych ...
boleń z toni
napisane 2019-07-01 00:00 przez: Admin
Początek lata wielu wędkarzom kojarzy się ze spektakularnymi atakami boleni na powierzchni wody. Staramy się wówczas dobrać jakąś wymyślną przynętę, i w ekspresowym tempie przeprowadzić rybie przed nosem. Każdy z nas jednak zna chwile, ...
szczupak jerki
napisane 2019-07-01 00:00 przez: Admin
Wiele lat temu, nad brzegiem jednej z pstrągowych rzek Dolnego Śląska obserwowałem wędkarza, który siedząc na powalonym pniu skrzętnie notował coś w zeszycie. Wówczas, pod nosem ale z pełną ironią, uśmiechnąłem się i ...
Raty 0%
0.09 s