Bole? Bobru 2009. Czyli jak przetrwa? deszczowe noce.
Z wielkim trudem, ale si? uda?o. Powodziowa woda ust?pi?a, chmary komarów odlecia?y i nasta? odpowiedni czas, aby nad brzegiem rzeki rozbi? namioty. Czwarty wrze?nia wyznaczony zosta? na pierwszy dzie? naszej boleniowej wyprawy.

Wrzesie? nad rzek? to ju? pocz?tek rybiej jesieni. Wod? zaczynaj? p?yn?? opadaj?ce li?cie, a ryby zaczynaj? powoli opuszcza? letnie stanowiska. Dla w?dkarzy zapale?ców, którzy wybrali nocowanie nad brzegiem rzeki, niew?tpliwie niezb?dny b?dzie cho? jeden ciep?y posi?ek i przytulny ?piwór.
Dok?adnie w takich warunkach 15 ?mia?ych w?dkarzy, skupionych wokó? CF, spotka?o si? nad brzegiem przepi?knej i dzikiej rzeki. Z nastawieniem na z?owienie wielkiego bolenia, oraz sp?dzenia mi?ych chwil w?ród podobnych do siebie wariatów, po?piesznie zajmujemy miejsca pod namioty. Wyznaczmy punkt centralny, gdzie rozpalamy ogie?, który ma nas ogrzewa? podczas zimnych, wrze?niowych nocek.

Na miejscu pierwsza pojawia si? grupa warszawska. Bogdan, Sylwek, Bartek i Remik przejechali ponad 450 kilometrów, aby móc cho? kilka godzin przegada? o boleniach ?owionych nad Odr?. To nie ma?e do?wiadczenie dla nas wszystkich. Podpatrze? nowe techniki, innowacyjne przyn?ty i pos?ucha? o odrza?skich Bolkach. Po kilku chwilach pojawia si? weso?y samochodzik, dowodzony przez ?ukasza „Czarnego”.
Pierwsze powitania i wymiana pogl?dów dotycz?cych tajemniczej dla wielu wody. Pierwszy do W?dki startuje ?ukasz „Dero”. Kiedy my jeszcze zaj?ci jeste?my rozbijaniem obozowiska, on ju? rzuca – wita si? z wod?. Pi?kny to widok, kiedy m?ody ch?opak nie mo?e powstrzyma? si? przed dotkni?ciem zimnej wody i wykonaniem pierwszego d?ugiego, boleniowego rzutu.

Pojawiaj? si? nast?pne ekipy. Kolejno Jacek, potem Adam, Dawid i Kuba. S?awek oczywi?cie pomyli? rzeki. Zadzwoni? do mnie i pyta dlaczego nas jeszcze nie ma. Czeka? na nas i ?owi?. Przy okazji trafi? szczupaka i kilka okonków.
Kiedy jeszcze przygotowywa?em si? do wyjazdu, rozmawia?em z Maciejem. Umówili?my si? na wspólne ?owienie Bolków. Tak zrobili?my. Skradaj?c si? do wybranej miejscówki opowiada?em Ma?kowi o tutejszych rapkach. Kiedy wykona? pierwszy rzut, widzia?em w jego oczach w?dkarsk? z?o??. Po chwili pierwsze branie. Spad?.
- Maciej, tnij ostro. Co ty kurcz?, dalej na okonkach jeste?? Wal w tub? ile si?. To du?a i cwana ryba.
Za chwil? nast?pne branie. Tym razem Maciek ostro zacina i rozpoczyna holowanie Bolka. Ju? wtedy widz?, ?e to ?adna rybka. Zza krzaka wy?ania si? Bogdan i daje m?odszemu koledze cenne wskazówki oraz uwagi. Bole? l?duje w r?kach szcz??liwego w?dkarza. Oficjalne mierzenie przez Bogusia (robi miar? bardzo dok?adnie, bowiem za najwi?kszego bolka zosta?a przewidziana nagroda). Grube 72cm kwadratowego bolenia. Pi?kna, jesienna ryba. Gratulacje!


Wracamy do obozu i chwalimy si? fotkami pi?knej ryby. Super sprawa. Dobry pocz?tek.
Najbardziej chyba oczarowany rzek? jest Sylwek (?eglarz), który rozbija swój namiot tu? nad brzegiem, dos?ownie kilka metrów od ?wietnego miejsca. Co kilka chwil wybiega do góry, aby opowiedzie?, co on tam ciekawego na dnie odkry?. Odpalaj?c nerwowo papierosa mówi:
- Ale tam kurka jest dó?, a tam ?wirowa przykosa, a tam nurt. Ale woda, ja pierdziel?.

Po krótkiej relacji ucieka ?owi? dalej. Zmienia przyn?ty i techniki. Jest zafascynowany. Obra? taktyk? dok?adnego ob?owienia swojej jamki. Rzuca? tam wszystkim - od paprochów, do grubych i ci??kich woblerów.
Zapada zmrok. Opowie?ci snu?y si? do bia?ego rana. By?o o rybach, o wodzie, o ?yciu. Fantastyczna, w?dkarska noc. Troszk? zacz?? rozp?dza? nas padaj?cy deszcz. Po d?ugiej, sze?ciogodzinnej podró?y, by?em ju? zm?czony i postanowi?em sprawdzi? jak tam jest w moim ?piworze. Zasypiaj?c s?ysza?em na przemian chrapanie Bogdana i mocno padaj?cy deszcz. Pami?tam, ?e mia?em fantastyczny sen. Brodzi?em Kwis? i ?owi?em pstr?gi. Czu?em doskonale, ?e moje nogi s? kompletnie mokre. Kiedy przebudzi?em si? nad ranem, stwierdzi?em, ?e namiot przemaka i bezpo?rednio na ?piwór leje si? woda. St?d ten sen, pi?kny i bardzo mokry.


Drugi dzie?. Smaczek wspólnie z ?eglarzem testuj? Shimanowsk? z?ot? pere?k? na okoniach. Sylwek nie wytrzymuje. Zak?ada swój standardowy zestaw jerkowy i ?owi pi?knego szczupaka. Dobre 76 cm, a wed?ug niektórych nawet 84cm. Przepi?kna ryba uwieczniona na 3 sekundowym filmie, zamiast na jednym du?ym zdj?ciu. Szkoda, ale i tak bywa. Tego dnia padaj? jeszcze bolenie. Kredek ?owi w swoim ekspresowym stylu, a S?awek po pstr?gowemu na tajne woblerki i cykadki. Pogoda tego dnia nie rozpieszcza?a. Wiatr, deszcz i bardzo zmienne ci?nienie. Ale na przekór teoretykom „wy?u i ni?u” bolenie skuba?y ca?kiem, ca?kiem – tyle, ?e trzeba by?o nieco inaczej prowadzi? ni? ekspresem.
Namioty rozbite by?y tu? przy ?wietnej miejscówce, gdzie ka?dy z nas móg? przetestowa? ogromny zapas przyn?t i sposobów ?owienia kompanów z naszego spotkania. By?y koguty w teorii, pojawi?y si? ekspresowe woblerki. Smaczek opowiada? o s?ynnym o?ówku. W jednym miejscu ?owili?my okonie, szczupaki... i suma.
Dero postanowi? odebra? Ma?kowi jego Mojo Bassa. Kijek do drop shota i do 14 g, czyli tzw. wyka?aczka. Za?o?y? 20 gramow? g?ówk? i do tego gum?. W drugim rzucie......... a zreszt? Dero dok?adnie sam opowie:
- Bior? kijek, wrzuta w do?ek. Podbicie, opad, podbicie, opad. Puk. Tn? i siedzi. I jazda. Jedzie na kilkana?cie metrów.


Podbiegaj? do ?ukasza wszyscy z naszego obozu. Wymieniamy wszystkie gatunki ryb ?yj?cych w polskich rzekach. Po kilku minutach Dero samodzielnie l?duje suma. Gratulacje i obowi?zkowe uczczenie ?wietnego wyniku i kunsztu ?owcy. Pi?kne zako?czenie dnia.
Konwencja wyprawy namiotowej bardzo przypad?a nam do gustu. Ju? dzi? wiem, ?e nast?pny wyjazd b?dzie organizowany w?a?nie w taki sposób. W ko?cu jeste?my pasjonatami w?dkarstwa, a obok w?dkarstwa zawsze jest ognisko, kie?baski, pieczony szczupak z folii, namioty, komary i sami wiecie co tam jaszcze. Zapraszam wszystkich na kolejny wyjazd - nie wa?ne gdzie i kiedy b?dziemy go organizowa?.
Remigiusz Kopiej
Corona Fishing.pl
Przeczytaj wi?cej:
?owienie boleni
Bole? na spinning
Bole? - techniki i sprz?t
Zobacz te?:
Przyn?ty boleniowe
Przyn?ty spinningowe

Artykuły

































