Łowienie na wleczonego
Pierwszy raz w tym roku złowiłem kilka sandaczy szurając gumę po dnie. Wielu wędkarzy prowadzi gumkę standardowo czyli w opadzie. U nie sprawdziło się wleczenie. Tak samo było z ulubionymi przeze mnie ostatnio kogutami. Miałem na nie nawet brania wtedy gdy przynęta leżała nieruchomo na dnie. Zwykle jak sandacze brały z opadu nie brały na szurane przynęty. Jak nie chciały agresywnego podrywania biły w ciągniętą gumę. Podobnie kiedyś starsi spinningiści stosowali martwe rybki. Tak łoili i sandacze i piękne szczupaki. To taki mój trick na sandacza i okonia z tego roku.
Udostępnij poradę:
Zgłoś nadużycie
Najnowsze wpisy
Jak wybrać wędki G.Loomis? Praktyczny poradnik doboru serii i modeli
Na pierwszy rzut oka w G.Loomis łatwo się zgubić. Widzisz skróty, cyfry, oznaczenia typu 843 JWR albo 842S SJR i bez znajomości systemu ...
»
NRX+ vs IMX-PRO vs GLX vs Conquest – która seria G.Loomis ma sens w praktyce?
W przypadku G.Loomis największy błąd polega na wrzucaniu wszystkich serii do jednego worka. To nie są cztery poziomy „tej ...
»
Daiwa, uznawana za pioniera w świecie wędkarstwa, przez dziesięciolecia kształtowała rynkowe standardy, oferując wędkarzom sprzęt na najwyższym poziomie. Dzięki swoim innowacjom, marka ta zyskała reputację ...
»
Wędkarstwo spinningowe to pasja, która łączy miłośników wędkarstwa na całym świecie. W tym dynamicznym świecie, dwie marki wyznaczają standardy jakości i innowacji - Daiwa i Shimano. Wędkarstwo spinningowe ...
»
Spinning to obecnie najpopularniejsza metoda łowienia drapieżników, skuteczna zarówno w spokojnych wodach stojący, jak i rwących rzekach i strumieniach. Nie dla każdego idealny zestaw na spinning będzie ...
»