Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
JesteÅ› tutaj: Corona-Fishing > Artyku?y > Wielka rzeka. Podsumowanie sezonu.
2011-10-13

Wielka rzeka. Podsumowanie sezonu.

Wiele lat temu mój zaprzyja?niony w?dkarz zdradzi? mi tajemnic?, która w ?wietny sposób pozwala na podsumowanie w?dkarskiego sezonu. Sprawa dotyczy prowadzenia czego? w rodzaju pami?tnika. Wyszczególnione w nim informacje powinny zawiera? zarówno nasze sukcesy jak i pora?ki.


bole? na wobler

Dzi? ju? pami?tnik, który niegdy? prowadzony by? w wersji papierowej, przekszta?ci?em w arkusz kalkulacyjny, przybieraj?cy kszta?t stosunkowo obszernej bazy danych. Do tego wszystkiego do??czam fotografie z?owionych ryb, czasem na fotkach uwieczniam poziom wody i charakterystyczne miejsca nad rzek?. Wa?ne jest te? zapami?tanie skutecznych przyn?t w okre?lonych warunkach. Niestety prawda jest taka, ?e w tym roku pod zak?adk? pt. Wis?a jest prawie pusto. Dlaczego? Pewnie wszyscy pami?tamy wczesnoletnie powodzie. Z tego tytu?u praktycznie ca?e ciep?e miesi?ce by?y wyci?te z kalendarza wielkorzecznego spinningisty. Najpierw wielka woda zala?a ??ki od wa?u do wa?u, potem przyszed? bardzo krótki czas, kiedy woda pozwala?a czym? porzuca?. Nast?pnie znowu wielka woda i znowu dwa tygodnie ?owienia. Do tego jeszcze ogromna ilo?? komarów, b?oto g??bokie na 30cm. Katastrofa! Tak to wszystko w tym roku wygl?da?o. No ale jak my, w?dkarscy wariaci, mogliby?my odpu?ci? swoj? najwi?ksz? mi?o??. Nic nam w g?owie nie zawraca tak intensywnie, jak szum wody przelewaj?cej si? przez ostrogi.


jesienny szczupak

Wielkorzeczne anomalie.
Popijaj?c ciep?? herbat? wertowa?em wszystkie wpisy w mój wi?lany kalendarzyk. Co wpis, to niejasno??, ka?da ryba z?owiona w inny, ni? klasyczny sposób. Same dziwactwa. No we?my na sam pocz?tek sandacza. Wszystkie, które z?owi?em do jesieni, by?y kuszone zdecydowanie niestandardow? technik?. Nic nie dawa?a guma czy kogut. Ci??ka cykada te? przegrywa?a. Ale uwaga! Sandacze mi?dzy du?? a wielk? wod? najch?tniej skuba?y woblerki i to nie klasyczne, sandaczowe. Bra?y na najlepsze pstr?gowe wobki, d?ugie na 4-6cm. I do tego jeszcze najlepiej, aby woblerek by? malowany na ma?ego pstr??ka z górskiej rzeki. O co tu chodzi? Wi?kszo?? sanda?ków ?owi?em na p?ytkiej wodzie z do?? szybkim nurtem. Mo?e to upalne lato zrobi?o swoje i rybom poprzewraca?o si? w g?owach. Jedynie pojedyncze i do tego ma?e ryby ?owi?em w klasyczny sposób. Ci??ka guma i opad w g??bokich rynnach nic ciekawego nie przynios?y. Ma?y pstr?gowy woblerek by? niemal zawsze skuteczny i to nie tylko na sandacza. Kusi?y si? na niego równie? szczupaki.

Najbardziej jednak zadziwi?y mnie bolenie. To by? ju? szczyt dziwactw wielkorzecznych gonitw ze spinningiem w r?ku. Najskuteczniejsz? przyn?t? by? pomara?czowo-?ó?ty woblerek. Ma?y pstr?gowy wobler, który czasem stosuj? na niewielkich górskich strumieniach, gdy woda przestaje by? przejrzysta. Ciekawostk? jest te? to, ?e ten woblerek ma wyj?tkowo nieboleniow? akcj?. Agresywne zamiatanie ogonem po??czone z intensywnym lusterkowaniem. Ale to jeszcze ma?o. Pierwsz? ryb? pomara?czek skusi? na g??boko?ci nie wi?kszej ni? 30cm. Najwi?cej bra? zarówno ja, jak i mój towarzysz wypraw, mieli?my na zalanych pla?ach i mieliznach, gdzie g??boko?? nie by?a wi?ksza ni? 50 cm. Bolenie na naszych oczach wp?ywa?y w przybrze?ne zaro?la. Z wielkim impetem ?erowa?y na wielkich stadach drobnych rybek, które kry?y si? w zalanej trawie. Przelewy by?y puste, rafy bezrybne. Rapy nastawi?y si? na wielkie ?arcie tu? przy brzegu i nie straszne im by?o, gdy podczas ataków p?ywa?y na wodzie tak p?ytkiej, ?e p?etwa grzbietowa wystawiona by?a ponad poziomem wody.


cole? na woblerka

Tak samo by?o ze szczupakami, okoniami i jaziami i kleniami. Okoni w rzece, na której ?owi?, jest znacznie wi?cej. Wybra?y si? do nasady g?ówek, gdzie w najlepsze polowa?y na drobnej uklei. By?y pi?knie wybarwione i grube. Jakie? takie nie nasze. Koledzy ?miej? si?, ?e przyp?yn??y do nas z Krakowa. ?owienie okoni przynosi?o na popowodziowym bezrybiu wiele emocji. Doskonale reagowa?y na drobne woblerki i wahad?ówki. Niespodziank? by?y ryby, których pozazdro?ci? mog? wytrawni okoniarze, specjalizuj?cy si? w ?owieniu na zbiornikach zaporowych. Bardzo ciekaw? spraw? by?o obserwowanie ci?g?ej zmiany stanowisk okonia. Tu? po wielkiej wodzie by?y przy kamiennych umocnieniach, zaraz potem przenios?y si? w klatki mi?dzy g?ówkami, potem powoli znika?y. Nikt nie wie czy uciek?y czy to my ju? ich nie potrafili?my ?owi?. Wszystkie ryby w pogoni za pokarmem wyznacza?y sobie nowe trasy w?drówek, obiera?y te? inne stanowiska w rzece. Przyznam, ?e chwilami czu?em si? bezradny. Tyle lat przedzierania si? przez zakrzaczone brzegi, tyle z?owionych ryb, a tu nagle taka zmiana. Zmiana, która nie mie?ci?a mi si? w g?owie. To dla nas wielka nauka. Ka?dy jeden dzie? przynosi? wi?ksz? wiedz? na temat stanu rzeki, który zastali?my po wielkiej wodzie


ma?y sum z rzeki

Wodny ?wiat.
Te w?dkarskie dziwactwa, które obserwowali?my w mijaj?cym roku, by?y wynikiem drastycznych zmian rzeki, przyniesionych przez powodziow? wod?. Wszystkie miejsca rozpoznane przeze mnie w minionych latach, zmieni?y si? nie do poznania. Rzeka sta?a si? wielk? piaskownic?. Rynny, przykosy i g??bokie do?y, praktycznie znikn??y z mojego odcinka rzeki. To jednak nic strasznego, naturalne koryto rzeki zacznie si? powoli pog??bia? i znowu zostan? wyp?ukane g??boczki. Przed nami zatem powtórne odkrywanie rzeki. B?dzie znacznie ?atwiej ni? wtedy, gdy robili?my to pierwszy raz, bowiem najlepsze miejscówki b?d? pojawia?y si? na odcinkach podobnych jak przed wielk? wod?. Wszystkie te czynniki wymusi?y na rybach zmian? przyzwyczaje? i sposobu ?ycia. Zmieni?y si? miejsca ?erowania, i odpoczynku. Zmieni? si? jad?ospis. I tylko od nas zale?y jak szybko jeste?my w stanie na nowo odkrywa? i weryfikowa? wszystkie sygna?y, p?yn?ce od ka?dej z?owionej rybki. Ca?kiem prawdopodobne, ?e ryby b?d? gustowa?y w innych przyn?tach, a przyczyn? tego b?dzie dost?pno?? innego ni? zwykle pokarmu. To, co w tym roku widzieli?my po wielkiej wodzie, nigdy wcze?niej nie by?o obserwowane przez najstarszych wi?lanych w?dkarzy. Takiej ilo?ci drobnicy nie pami?ta chyba nikt. Nawet nie b?d? kusi? si? o opisanie skali ilo?ci drobnicy, która ?awicami zalega?a na p?yciznach.


sandsacz na wobler

Ciekawie zapowiada si? sezon 2011, bowiem nie pami?tam tak wielkiej ilo?ci drobnych szczupaków i sandaczy. Przysz?y sezon b?dzie zapewne obfitowa? w drapie?nika, b?dziemy ?owili te? sporo jazi, kleni i boleni. Jednak to, co najbardziej cieszy, to olbrzymie stada drobnicy, która przysz?a w tym roku na ?wiat w wyj?tkowo sprzyjaj?cych warunkach. Przyrost wszystkich drapie?nych ryb b?dzie imponuj?cy. W moim odczuciu ich ilo?? daje te? dobre rokowania na przysz?y sezon. Przed nami wielkie poszukiwania, które pewnie rozpoczniemy zaraz po zej?ciu ?niegu. W?dk? zabierzemy tylko jako rekwizyt, wa?na b?dzie pieczona kie?baska i termos z gor?c? herbat?. Trzeba bowiem nale?ycie przywita? rzek?.

autor: Remigiusz Kopiej
foto: Jacek Karczmarczyk

We? udzia?w dyskusji na FORUM
 


przeczytaj wi?cej o:
casting w rzece
spinning w rzece
ci?zki spinning
?owienie w wielkiej rzece

zobacz te?:

woblery na rzek?
cykady na sandacza
jerki na szczupaka
koguty na sandacza
woblery na szczupaka



Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

polecane dla Ciebie

Artykuły

zimowy spinning
zimowy spinning
Tym razem zabior? Was na zmarzni?t? rzek? w poszukiwaniu ryby, która cho? na chwile zechce zapolowa? na niewielk? srebrna rybk?. Celowo nie okre?lam precyzyjnie gatunku drapie?nika na którego zapolujemy, bowiem sukcesem b?dzie dla nas, je?li uda nam ...
szczupaki w szwecji
szczupaki w szwecji
Ech, jak to dobrze, ?e mamy tam tak niedaleko. „?abi” skok przez Ba?tyk i oto trafiamy do innej, w?dkarskiej rzeczywisto?ci. Jezioro za jeziorem, rzeka goni rzek?. Do tego cudowne szkiery, czyli przybrze?ne morskie zatoki z kryszta?ow? ...
Seazon pstr?gowy Szuszkiewicza
Seazon pstr?gowy Szuszkiewicza
Co za okropny rok… Jak koszmarny sen.  To na pewno najgorszy sezon w ?yciu. Przekona?em si? na w?asnej skórze, co znaczy w obecnych czasach lekcewa?enie tej ryby. Ju? mi si? wydawa?o, ?e mog? j? ?owi? z zamkni?tymi oczami, a tu ...
jesienny szczupak
jesienny szczupak
Blade i st?umione s?o?ce niezdarnie przedziera si? przez zmro?one trzcinowiska. Z minuty na minut? naszym oczom ukazuje si? coraz wi?kszy obszar naszego ulubionego jeziorka. G?sta mg?a ust?puje wraz z pierwszymi ciep?ymi promieniami s?o?ca. Wszystko ...
?owienie z powierzchni
?owienie z powierzchni
?owienie na du?e przyn?ty z powierzchni ma swój urok. Ci??ka orka, godziny mozolnego nawijania linki, setki rzutów i czasem jedno jedyne branie. Ale za to jakie! Cz?sto w?a?nie dzi?ki du?ej przyn?cie odkrywamy swoj? wod? na nowo. W ...
Jak zap?aka?em razem z rzek?.
Jak zap?aka?em razem z rzek?.
Kilka lat temu, po ca?odziennym przedzieraniu si? przez zakrzaczone brzegi rzeczki pstr?gowej, zasiedli?my z moim kompanem do wieczornej kolacji. Dyskutowali?my jak zwykle o pstr?gach, pi?knej wodzie i o woblerach. W g?owie mno?y?y nam si? teorie ...
sandacz na woblera
sandacz na woblera
Czerwiec to bardzo charakterystyczny czas dla tych w?dkarzy, którzy poluj? na sandacze. Zdecydowana wi?kszo?? z nas, od d?u?szego ju? czasu, przygotowywa?a szybkie kije do ?owienia w opadzie. S? jednak i tacy, którzy ci??ki o?owiany ...
spinning w marcu
spinning w marcu
Pocz?tek prawdziwego sezonu spinningowego to dla mnie chwile, gdy w ko?cu bez kurtki zimowej, bielizny termoaktywnej i ca?ego ubioru eskimosa mog? wyruszy? nad wod?. Cz?apa? w ?niegu po kolana za pstr?gami te? mi si? zdarza, ale z najwi?kszym ...
15 lat na rynku
Raty 0% PayU PayPo
0.24 s