Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Artykuły > Listopadowe muchowanie
2012-11-13

Listopadowe muchowanie

Ostatnio coś mi się w głowie poprzewracało i wymyśliłem sobie, że połowię troszkę delikatniej. A co tam, trzeba się rozwijać i wąchać różne obszary naszego wędkarskiego ogródka. Muchówkę wymyśliłem już wiele lat temu, jednak wówczas łowiłem za pomocą (uwaga) klasycznego spinningu. Robiłem najzwyklejsze puchowce i puszczałem je z nurtem, jednak klenie i pstrągi je skubały. Teraz przyszedł czas na prawdziwe muchowe łowy.


lipień na muchę

Jak narodziła się moja przygoda z muszkowaniem

Przyznam się Wam jeszcze do jednej sprawy. Bardzo mi było smutno, kiedy nie mogłem połazić z wędką nad rzeką już po pierwszym września. Kolorowy las i zimna woda ciągnęła mnie jak magnez, a tutaj takie dziwaczne przepisy powymyślali, że musiałem siedzieć w domu i czekać do stycznia. Niesprawiedliwość jak cholera. Pozostało mi zatem zostać muszkarzem.
No właśnie. Kupiłem kij, kołowrotek i całą torbę piórek. To była zabawa! Poświęciłem na analizę zawartości starych książek kilka wieczorów. Zasiadłem do kręcenia muszek, robali i wszystkiego, co wymyślałem na bieżąco. Kręciłem, ścinałem, kręciłem, ścinałem i tak jest do dziś. Zależało mi bowiem na wyprodukowaniu muchy takiej, która przypominałaby kilka podstawowych robaków żyjących w mojej ulubionej rzece. Stało się! Ustrugałem kilka chruścików oraz jęteczek i wybrałem się w końcu na muszkowanie. Było przepięknie….


Jesienne liście nad brzegiem rzeki.
Lipień złowiony na muchę w płytkiej wodzie.

Pierwsze muchy, pierwsze próby i magia własnoręcznie kręconych przynęt

Zaplanowane było wszystko. Rozmowy z doświadczonymi wędkarzami poukładały mi w głowie jak i czym łowić. Zacząć suchą, potem mokrą, a jak już nic nie będzie się działo i nie dopatrzę się rybek na powierzchni, to pozostanie mi nimfka. Tak zrobiłem. Na pierwszy ogień poszła niewielka jęteczka z brązową dupką i szarym CDC. A co tam, nie wiem czy tak powinna wyglądać, ale mnie się podobała i postanowiłem od niej zacząć. Pierwsze rzuty, machania i przewijania, pozwoliły mi na ocenę sytuacji. Ryby zbierały i tak mi się to podobało, że ręce zaczęły dziwacznie drgać, a mimo chłodu zrobiło się ciepło. Śmieszne to wszystko, bo rybki niewielkie, rzec można małe. Łowiąc spinningiem nawet bym się koło nich nie zatrzymał a teraz... Teraz było inaczej, bo zależało mi choć na jednym braniu. No właśnie! Branie było i to dość szybko, ale ja przyzwyczajony do ciężkiego kalibra mocnego spinningu, zaciąłem „nieco” zbyt energicznie ;) Porwałem piękną muchę.


Lipień złowiony na suchą muchę w rzece.
Zbliżenie na kołowrotek muchowy w dłoniach.

Tak się zaczęło i tak łowiłem. I na suchą i na nimfę, jednak najwięcej frajdy dawało mi prowadzenie muszki mokrej albo takiej, która w zamyśle była tylko sucha, ale tonęła. Muszkowanie jest przepiękne, a najbardziej podoba mi się chwila, gdy pod płynącą tuż pod powierzchnią wody, pojawia się ryba i zbiera robala. Oj, jak to wszystko fantastycznie wygląda. Prawie tak fajnie jak łowienie pod lodem ;) Muszę tylko jeszcze kupić kapelusz i fajkę. Zostanę wtedy prawdziwym muszkarzem. ;);):)

 

Foto i tekst: Remigiusz Kopiej

Zobacz też:
Wędki muchowe
 


mucha na lipienia
Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

polecane dla Ciebie

Artykuły

sandaczowe jezioro w szwecji storsjon
sandaczowe jezioro w szwecji storsjon
Przyznać się muszę, że nie lubię jeździć na nieznane łowiska. Ci co mnie znają doskonale wiedzą, że mimo wyjazdów tygodniowych, a czasem i dwutygodniowych, ciągle brakuje mi czasu na łowienie. Mało tego, sam proces przygotowania na ...
błystki obrotowe
błystki obrotowe
Łowili na nią nasi dziadowie łowimy i my: współcześni spinningiści. W 1 wieku n.e. powstało dzieło De Animalium Natura zawierające obszerny opis metod połowu ryb na wędkę, w średniowieczu, Księgi Św. Albana też zawierały ...
pstrąg na wobler łamany
pstrąg na wobler łamany
Dla każdego z nas, najpiękniejszą chyba chwilą jest widok wielkiej, pędzącej jak błyskawica ryby, która z impetem uderza w prowadzona przynętę. Błysk oliwkowo-złotego ciała, gejzer na wodzie i miękki pulsujący ciężar na ...
pstrągarze
pstrągarze
Kim jest prawdziwy pstrągarz? Najprościej należałoby powiedzieć, że to facet, który kocha pstrągi. Jednak to łowienie pstrągów to tylko i wyłącznie wstęp do tego, aby mówić że ktoś jest pstrągarzem. Znamy wielu ...
shimano na sandacza
shimano na sandacza
Zastawiasz się zapewne co decyduje o tym, że kołowrotek można określić mianem sandaczowego? Co decyduje o tym, że dany kołowrotek na sandacza sprawdza się lepiej, a inne wręcz do połowu tej ryby nie będą się nadawały? Rynek oferuje ...
Stanowiska ryb w rzece
Stanowiska ryb w rzece
Wyruszając nad rzekę, ze spinningiem w ręku, dobrze jest ustalić na jaką rybę będziemy polować. Pozwoli to nam uszczuplić zapas, być może zbędnego, nadmiaru sprzętu oraz przede wszystkim, połowić naprawdę skutecznie. Przykładowo: ...
najlepszy wobler na szczupaka
najlepszy wobler na szczupaka
Szczupak jest bez wątpienia najbardziej popularną rybą łowioną przez spinningistów w Polsce. Wielu z nas zastanawia się, jaka jest najlepsza przynęta na szczupaka. Które z nich dadzą nam szanse na złowienie rekordowej sztuki, a jakie ...
wobler na pstrąga
wobler na pstrąga
Wobler pstrągowy to w arsenale przynęt spinningowych pewien wzór. Taki woblerek z pewnością znajdzie się w pudełku każdego rzecznego spinningisty. Przynęta niby zwyczajna, a jednak posiadająca tzw. moc. Rynek zalany jest ...
15 lat na rynku
2.08 s