Listopadowe muchowanie
Ostatnio co? mi si? w g?owie poprzewraca?o i wymy?li?em sobie, ?e po?owi? troszk? delikatniej. A co tam, trzeba si? rozwija? i w?cha? ró?ne obszary naszego w?dkarskiego ogródka. Muchówk? wymy?li?em ju? wiele lat temu, jednak wówczas ?owi?em za pomoc? (uwaga) klasycznego spinningu. Robi?em najzwyklejsze puchowce i puszcza?em je z nurtem, jednak klenie i pstr?gi je skuba?y. Teraz przyszed? czas na prawdziwe muchowe ?owy.
Jak narodzi?a si? moja przygoda z muszkowaniem
Przyznam si? Wam jeszcze do jednej sprawy. Bardzo mi by?o smutno, kiedy nie mog?em po?azi? z w?dk? nad rzek? ju? po pierwszym wrze?nia. Kolorowy las i zimna woda ci?gn??a mnie jak magnez, a tutaj takie dziwaczne przepisy powymy?lali, ?e musia?em siedzie? w domu i czeka? do stycznia. Niesprawiedliwo?? jak cholera. Pozosta?o mi zatem zosta? muszkarzem.
No w?a?nie. Kupi?em kij, ko?owrotek i ca?? torb? piórek. To by?a zabawa! Po?wi?ci?em na analiz? zawarto?ci starych ksi??ek kilka wieczorów. Zasiad?em do kr?cenia muszek, robali i wszystkiego, co wymy?la?em na bie??co. Kr?ci?em, ?cina?em, kr?ci?em, ?cina?em i tak jest do dzi?. Zale?a?o mi bowiem na wyprodukowaniu muchy takiej, która przypomina?aby kilka podstawowych robaków ?yj?cych w mojej ulubionej rzece. Sta?o si?! Ustruga?em kilka chru?cików oraz j?teczek i wybra?em si? w ko?cu na muszkowanie. By?o przepi?knie….
Pierwsze muchy, pierwsze próby i magia w?asnor?cznie kr?conych przyn?t
Zaplanowane by?o wszystko. Rozmowy z do?wiadczonymi w?dkarzami pouk?ada?y mi w g?owie jak i czym ?owi?. Zacz?? such?, potem mokr?, a jak ju? nic nie b?dzie si? dzia?o i nie dopatrz? si? rybek na powierzchni, to pozostanie mi nimfka. Tak zrobi?em. Na pierwszy ogie? posz?a niewielka j?teczka z br?zow? dupk? i szarym CDC. A co tam, nie wiem czy tak powinna wygl?da?, ale mnie si? podoba?a i postanowi?em od niej zacz??. Pierwsze rzuty, machania i przewijania, pozwoli?y mi na ocen? sytuacji. Ryby zbiera?y i tak mi si? to podoba?o, ?e r?ce zacz??y dziwacznie drga?, a mimo ch?odu zrobi?o si? ciep?o. ?mieszne to wszystko, bo rybki niewielkie, rzec mo?na ma?e. ?owi?c spinningiem nawet bym si? ko?o nich nie zatrzyma? a teraz... Teraz by?o inaczej, bo zale?a?o mi cho? na jednym braniu. No w?a?nie! Branie by?o i to do?? szybko, ale ja przyzwyczajony do ci??kiego kalibra mocnego spinningu, zaci??em „nieco” zbyt energicznie ;) Porwa?em pi?kn? much?.
Tak si? zacz??o i tak ?owi?em. I na such? i na nimf?, jednak najwi?cej frajdy dawa?o mi prowadzenie muszki mokrej albo takiej, która w zamy?le by?a tylko sucha, ale ton??a. Muszkowanie jest przepi?kne, a najbardziej podoba mi si? chwila, gdy pod p?yn?c? tu? pod powierzchni? wody, pojawia si? ryba i zbiera robala. Oj, jak to wszystko fantastycznie wygl?da. Prawie tak fajnie jak ?owienie pod lodem ;) Musz? tylko jeszcze kupi? kapelusz i fajk?. Zostan? wtedy prawdziwym muszkarzem. ;);):)
Foto i tekst: Remigiusz Kopiej
Zobacz te?:
W?dki muchowe
Artykuły

































