Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Grupy

Gdzie i kiedy łowić ryby.


offline
ADMIN 2010-11-16 12:58

Użytkownik
Użytkownik
Posty:
Czy warto łowić w najbardziej nieprzyjemnych okolicznościach pogodowych. Czy warto przed wyjściem nad wodę analizować prognozy pogody.
offline
Franek1985 2010-11-16 16:53

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1469
Bardzo dobry artykuł Remku. Na pewno każdy wyciągnie jakieś mądre wnioski, zanim następnym razem wybierze się nad wodę.
offline
frajter 2010-11-16 18:27

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1750
Nie czytałem jeszcze tekstu ale smerfłem po fotkach ten koleszka na końcu w bieli razem z Heńkiem jest deebest , tak tak nawet zimne piwko nie zaszkodzi , ruscy ponoć w największe mrozy wykupują lody i jakoś nie chorują i mają się dobrze
offline
frajter 2010-11-16 20:51

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1750
Nio przeczytałem , mądrze napisane , ja też jak słyszę jakieś zwalanie na wiatr ze wschodu , pełnie czy czy ciśnienie , to wiem jedno , inne warunki i inaczej ryba na nie reaguje , ciężko jest poukładać tą całą układankę co komu pasuje , ale ja na ryby jadę z nastawieniem na jakiś gatunek i w zależności od warunków różnie go wówczas szukam. Fakt niekiedy jak tych złych warunków ponakłada się na siebie cała masa , bywa ciężko , a niekiedy jeszcze ciężej ale ryby mają swoje strzały też nie do przewidzenia niekiedy przez najtęższe wygi a z jednym się zgodzę z autorem , ryby rzeczne ( typowo rzeczne ) potrafią wyczuć idącą wysoką wodę daleko daleko w górach , średnio są to 3dni przed wysoką wodą , dostają wówczas szału , nie sprawdza się to mi późną jesienią
offline
kubamajorek 2010-11-16 22:06

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1100
z tą przybierającą wodą to się też przekonałem w wrześniu zeszłego roku gdy byłem na 2 dni przed przyborem i trafiłem na festiwal szczupaka.ale odnośnie ciśnienia to coś mi tam zaczęło świtać ciekawe ciekawe.słońce? ja wolę wędkować gdy jest pochmurno.zawsze miałem o wiele lepsze wyniki.wiatr...kiedyś przeczytałem ciekawy artykuł dla spławikowców o łowieniu pod wiatr i coś w tym jest.jak fale walą o brzeg opaski to pod wodą musi być masa drobinek pokarmu.a to płotki czy inokrąpie zawsze wykorzystają a to z kolei zębate w sumie to jak do tej pory dla mnie osobiście najbardziej wartościowy artykuł.inne też są dobre ale ten sporo mi pootwierał klapki w dyńce
offline
Maniek 2010-11-17 11:43

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 158
Artykuł super! Chyba najbardziej mi się podoba z wszystkich autorstwa Remiego!

Chyba dlatego, że w tym temacie też mam podobny sposob myślenia :-) Nawet kilka wniosków podobnych wysnułem.
offline
Remik 2010-11-17 18:36

Człowiek CF
Człowiek CF
Posty: 3388
Dzięki chłopaki za miłe słowa. Staram się za każdym razem z całych sił.
offline
Smaczek 2010-11-18 07:52

Użytkownik
Użytkownik
Posty: 102
Remiku, trafne spostrzeżenia!

Niestety, w dorosłym, wędkarskim życiu i tak przeważnie na ryby jeździ się wtedy, kiedy ma się wolny czas. Z tego też względu można sobie jedynie ponarzekać na przyczyny "niebioru".

Trzeba też zaznaczyć, iż bardzo często zdarzają się odstępstwa od reguł.

Reasumując, jest tak wiele czynników wpływających na ilość i jakość brań, że tak naprawdę nie można tego do końca "ogarnąć". Może- na całe szczęście??

15 lat na rynku
Raty 0% PayU PayPo
0.4 s