Byle do czerwca.
Jedni ganiaj? ju? za pstr?gami, inni nie mog? si? doczeka? maja. A jeszcze inni czerwca. Z pewno?ci? mog? stwierdzi?, ?e nale?? do trzeciej grupy. Jednak do czerwca daleko… Wtedy uciekam nad pstr?gowe ciurki, nad moj? kochan? Obr? i ?owi? pstr?gi i okonie.



foto: Pstr?g @Dera – 60cm
W oczekiwaniu na czerwiec zacz??em ?owi? okonie. Kwiecie?, maj… Przyroda w pe?ni ?ycia, dooko?a zielono, ciep?o i przyjemnie. Codziennie mo?na by?o zobaczy? mnie nad moj? kochan? Obr?. Rzeczka p?ynie 100m za domem, wi?c problemu z dojazdem nie mam :) W kwietniu okonie nad Obr? dopiero zaczynaj? ?erowa? – nie ma jeszcze rewelacji w porównaniu z majem, jednak i tak zabawa jest przednia i mo?na mi?o sp?dzi? czas.

W ko?cu CZERWIEC! Ostatnia majowa noc nieprzespana, nies?ychana rado?? i metrowe m?tnookie w my?lach. Pierwszy dzie? nad wod?… hmmmm... NIC! Nawet pukni?cia. Kilka nast?pnych wypadów i znów 0! Co? tutaj jest nie tak. W sierpniu zesz?ego roku sta?y w?a?nie w tym miejscu! Rozpocz??em wi?c poszukiwanie sandaczy. Bardzo du?y zbiornik i brak ?odzi… W takich warunkach znale?? miejscówk? na sandacza to ogromny fart. Nast?pny tydzie? po?wi?ci?em na kolejne poszukiwania. Niestety, sandacze wygra?y, a ja zosta?em skompromitowany i obrazi?em si? na nie. Jednak nie my?lcie, ?e pó?niej nie próbowa?em. Je?dzi?em co jaki? czas nad jeziorko i sprawdza?em, czy sandacze wprowadzi?y si? z powrotem do mojej miejscówki. W wolnej chwili wybiera?em okonie z nad Obry. Pocz?tkowo ?owi?em spinningiem, pó?niej kupi?em zestaw castingowy. Po prostu ?owi?em – codziennie by?em nad wod? i ?wiczy?em…
a tu zobaczcie jaki znalaz?em na nie sposób

Ko?cówka sierpnia to upragniony i tak mocno oczekiwany przeze mnie czas sandaczowych ?owów. Pocz?tek mojego szcz??cia – M?TNOOKIEGO SZCZ??CIA! Pojecha?em na kontrolny zwiad i… Okaza?o si?, ?e sanda?ki znów gryz?. Wtedy ca?kowicie si? im odda?em – codziennie przeje?d?a?em 15km rowerem i jedyne co mi mog?o przeszkodzi? w ?owieniu to zbli?aj?cy si? rok szkolny. Jednak nawet gdy zacz??a si? szko?a po lekcjach je?dzi?em nad jeziorko i ?owi?em sandacze. W weekendy wyje?d?a?em z samego rana, a wraca?em wieczorem. Niekiedy zdarza?y si? mi?e przy?owy w postaci szczupaka - najwi?kszy tego sezonu wa?y? 4.96kg. Wiedzia?em, ?e w ko?cu to szcz??cie si? sko?czy, ?e w listopadzie sandacze znów si? przenios?, a ja nie b?d? wiedzia? gdzie ich szuka?. ?y?em chwil?, cieszy?em si? i ?owi?em…




Ko?cówka pa?dziernika to ostatki sandaczy. Trzeba by?o znów podj?? decyzj? – pad?o wi?c na szczupaki. Tak - to by?a ciekawa propozycja na wype?nienie wolnego czasu. ?owi?em zestawem castingowym oraz jerkami. T?skni?em za sandaczami, ale có? zrobi?… Nied?ugo koniec sezonu i znów b?d? czeka? na czerwiec. Ale to nic, trzeba si? cieszy? tym co si? ma. Pod koniec listopada przyroda obumiera, robi si? szaro i zimno. Ale szczupakom to nie przeszkadza?o.



Mamy stycze?, w zasadzie mog? gania? za pstr?gami. Jednak problem transportu znów daje we znaki. Za oknem zimno, szaro i ponuro, a ja my?l? o tym, gdzie mog? sta? czerwcowo-lipcowe sandacze oraz uzupe?niam braki w sprz?cie. Poza tym pozostaje mi tylko czeka? na kwietniowe okonie…
?ycz? powodzenia w sezonie 2009
Pozdrawiam
Maciej
Tekst i Foto @Wobler129
skomentuj ten artyku?
Przeczytaj wiecej:
Sezon w?dkarski w styczniu
Tu? przed sezonem pstr?gowym
Pó?na jesie? - sezon na sandacze
Jesie? - sezon szczupakowy
Zobacz wi?cej:
Woblery pstr?gowe - imitacja kr?pia i strzebli
Wahad?ówki, obrotówki i woblery szczupakowe
Koguty na sandacza
Obrotówki
Przyn?ty spinningowe
Artykuły

































