Nie jesteś zalogowany/-a ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ SIĘ
Jesteś tutaj: Corona-Fishing > Artykuły > WSTĘP.
2023-04-22

WSTĘP.

„Każdy, kto chce napisać książkę, prawdopodobnie musi natychmiast zmierzyć się z odwiecznym dylematem – jak rozpocząć pisanie… Od czego zacząć i w jaki sposób już na samym początku wzbudzić zainteresowanie… Z jednej strony wstęp może być najważniejszy, ale z drugiej być może, że nie jest ważne jak się zaczyna, ale jak się kończy… We wszystkich spornych kwestiach prawda tkwi zwykle pośrodku, a więc nie przejmując się zbytnio początkiem, ani tym bardziej końcem, który jeszcze nawet nie majaczy w odległej mgle – postaram się rozbudzić Wasze zainteresowanie wnętrzem mojej opowieści i tam szukajcie najsmaczniejszych kąsków, bo może być ona podobna do kuli zanętowej dla ryb – z wierzchu niepozorna i wręcz brzydka, ale uwalniając powoli kuszące aromaty, wraz z resztą składników, będzie stopniowo zniewalać, tłumić ostrożność, wyzwalać uczucie głodu, aż wreszcie będzie za póżno na odwrót – mam cichą nadzieję, że połkniecie haczyk z przynętą, przewracając powoli zapisane przeze mnie strony…

W tej amatorskiej opowieści o wędkarstwie będzie wszystkiego po trochu – będą artykuły o technice i metodach łowienia, o przynętach ( a więc m. in. : o najszybszych sposobach zrobienia skutecznych sztucznych przynęt, o celowości pozyskania wielu przynęt naturalnych i praktycznego ich wykorzystania itp. ), o najważniejszych cechach przynęt, mających wpływ na ich łowność, o.., o… itd., itp. Będą wstawki z mojego wędkarskiego warsztatu pracy, który w różnych formach istnieje już z 50 lat… Znajdzie się także miejsce na kilka opowiastek o nas, wędkarzach… Wygospodaruję miejsce na moje refleksje, opinie itp. czyli postaram się, aby było „dla każdego coś miłego…”…

Zapraszam do lektury. Nie nalegam, ale proszę... To zbiór wielu doświadczeń 60 lat łowienia ryb umieszczonych w jednej pigułce. Średnio przebywałem na rybach po 200 dni rocznie… Pełnych dni, a także pełnych nocy… Np. przeciętna wyprawa pstrągowa wyglądała tak : początek w czwartkowe popołudnie, a zakończenie w póżny, niedzielny poranek… 10 – 20 km z prądem, lub pod prąd wzdłuż brzegów górskich rzek za dnia, a noce spędzane w mniej, lub bardziej przypadkowych leśnych, albo łąkowych „noclegowniach”… Mógłby ktoś rzec, że to pisze fanatyk, a nie normalny człowiek. No cóż, ale tak było… Wzniośle nazywano mnie „Traperem”, ale ironicznie także „Jankiem Wędrowniczkiem”, w zależności od intencji pseudo - dawców… W czasie tej swojej „życiowej wędrówki” gubiłem po drodze kobiety, dzieci, przyjaciół… Ale gdybym dostał drugie życie i wrócił ponownie do punktu wyjścia, do wieku kilkunastu lat, do swojej rzeczki, pierwszego pstrąga 60 – taka i od nowa rozpoczął wędrówkę, to wierzcie mi, zmieniłbym tylko jedno : wyrzuciłbym z plecaka dwa zbędne balasty, po jednym ze sfery mentalnej i fizycznej - kobiety i ciężką, metalową pałkę do głuszenia ryb, której nigdy nie użyłem… Reszta powinna zostać bez zmian, bo jest tak piękna, że i warta ponownego przeżycia ...”.
 

 


WSTĘP.
Zgłoszenie nadużycia
Temat zgłoszenia
Opis problemu:


Zgłoś nadużycie

Udostępnij ten artykuł:
Facebook Google Bookmarks Twitter LinkedIn

Oceń artykuł
koronka1koronka2koronka3koronka4koronka5

polecane dla Ciebie

Artykuły

O wyższości spinningu nad muchówką
O wyższości spinningu nad muchówką
W polskim światku wędkarskim już od dawna istnieje "zimna wojna" pomiędzy spinningistami i muszkarzami. Ja sam do końca nie wiem skąd ta wzajemna niechęć? Może to po prostu polska mentalność? Spinningiści patrzą z politowaniem ...
Z wizytą w St. Croix
Z wizytą w St. Croix
Zapraszamy Was do odwiedzenia niezwykłego miejsca - PARK FALLS w Wisconsin, gdzie odkrywamy największe tajemnice St. Croix. Zapraszamy do zapoznania się z liczącą 60 lat historią tworzenia jednych z najlepszych specjalistycznych wędzisk na ...
Pamiętnik starego Lorbasa
Pamiętnik starego Lorbasa
Po kilku godzinach snu budzi mnie wściekły sygnał budzika. Jest czwarta rano. Obolały po wczorajszej i przedwczorajszej gonitwie po bagnach i krzakach, organizm mówi mi: jeszcze nie wstawaj, pośpij choć kilka chwil! Nic z tego. Przez ...
Tropem Famy
Tropem Famy
Wieści o tym potworze krążyły po okolicy kolejny sezon. Ucho raz nadstawiało się chciwie, łowiąc najmniejsze detale relacji, innym zaś aż puchło od dętych farmazonów, bo też ile to można było nasłuchać się dziwów! Oto ...
pstrągi z lodu
pstrągi z lodu
…i bynajmniej nie chodzi tu o kulinarny przepis na podanie pstrąga tęczowego, a o sposób urozmaicenia podlodowych łowów. Przez ostatnie lata zima rozpieszczała amatorów łowienia z lodu. Sezon zaczynał się już ...
rzeka Dee
rzeka Dee
Przepiękna, krystalicznie czysta woda, o brunatnym zabarwieniu i do tego jeszcze piekielnie rybna, to dla wielu wędkarzy marzenie. Zamykając wieczorem oczy, możemy przeglądać najpiękniejsze zakamarki prawdziwie dzikiej rzeki. Bystry nur z ...
woblery z drewna
woblery z drewna
Wobler dla wielu wędkarzy jest przynętą doskonałą. Jego zastosowanie jest niemal nieograniczone. Jeśli chodzi o dostosowanie przynęty względem warunków łowienia, jeden egzemplarz dobrego wobka pozwala nam na bardzo szerokie pole ...
kleń
kleń
Jak łowić klenie w lecie Wielka i beznadziejnie martwa woda sunęła bez jakiegokolwiek znaku obecności ryb. Cisza i spokój męczyły zarówno mnie, jak i mojego kompana. W pewnym momencie praktycznie przestaliśmy skupiać się ...
15 lat na rynku
Raty 0% PayU PayPo
0.34 s