Ostatnio zauważyłem, że szczupaki, które większość upalnego dnia spędzają na obserwacji łatwego do zdobycia narybku, którego o tej porze roku nie brakuje dają się przechytrzyć na powolne ciąganie przynęty po dnie. Typowe smużenie dna i niskiej częstotliwości z systematycznym poderwaniem przynęty do góry. Brania najczęściej padały gdy ryba zasysała przynętę z dna. Kolor praktycznie nie miał większego znaczenia intensywność brań byłą taka sama na przynęty ciemne jak i na jaskrawe.
Podczas upalnego lata większość drapieżników przeżywa ciężki okres swojego życia. Często aktywność ryb obserwujemy jedynie o zmierzchu i świcie. Jest to powodowane chwilowym spadkiem temperatury, Najlepsze okresy brań przypadają wówczas na te właśnie okresy. To samo dotyczy sposobu prowadzenia przynęt. Większość organizmów wodnych cierpi na brak tlenu i zbyt wysoką temperaturę wody. Wszystkie niemal organizmy wodne poruszają się leniwie. Niczym jak mucha w smole.
My też powinniśmy takie zachowanie wykorzystać i upodobnić nasze przynęty do pokarmu szczupaków.
|