|
|
| Robson1981: | | frajter: | I jak panowie wypadzik udany ???????????? |
Tak naprawdę to na Rzeką byliśmy przed słońcem, ale jak się okazało nie na tym zakręcie co planowaliśmy - więc postanowiliśmy, dotrzeć tam raz jeszcze. No ale bagno, trzciny i ładny kawałek drogi po ciężkim terenie sprawił, że na zakręcie byliśmy jak już słońce było wysoko. Potem ryb nie było i w ogóle jakaś cisza na wodzie. No ale po drodze zatrzymaliśmy się nad piękną czystą rzeczką, z jazikami. Piękne miejsce.

|
  to tak jak my topograf Frajter nawalił , chciałem żeby Henk nie musiał daleko łazić ze swoją rwą i okazało się że nawet do oderki nie mogliśmy dotrzeć , zawrotka w lesie i było trzeba na znane miejsce po prostu dotrzeć a czas ucieka , zwłaszcza jak się chce łowić 
|