
Grupy
| Autor | Wypowiedzi | |||
|
Chłopaki a może małe spotkanko nad Maximusowa rzeką. Będę w okolicach na przełomie października i i listopada. Może jakies pieczenie kiełbaski i wspólne śmiganie po jesiennej wodzie. Co o tym myślicie....
|
|||
|
|
|||
|
Remik dobry pomysł - jakieś piwko też zagrzejemy powspominamy , masz na myśli te lipionki wspomniane w innym poście , dla mnie to w takim wypadku też będzie nowość ![]()
|
|||
|
|
|||
|
Oj ty Adamie... wszystko dokładnie poukładałeś do kupy. JESTEM ZA Róbmy zatem małą listę na 30 października. Miejsce pewnie znane i dlatego nie będziemy pisać nazw ![]() |
|||
|
|
|||
|
Z tymi lipieniami to dość ciekawy temat. Bez namiarów „miejscowych” trudna sprawa. One pojawiają się i znikają. Czasem ma się to głupie szczęście i na nieznanej wodzie trafi się, gdy oczkują, ale to loteria. Trzy lata temu miałem z lipieniami zabawę przy samym domu, nawet trafiały się takie do 45, ale póżniej po dużej wodzie zniknęły i szukaj wiatru w polu. Nawet jednemu zrobiłem zdj. Na Bobrze i Kwisie także pojawiają się od czasu do czasu, ale w różnych miejscach. Do tego te pieprzone kormorany, które tylko czekają, aby lipień się pokazał pod powierzchnią. W ubiegłym roku „trafiłem” kilkanaście na Bobrze i tylko dwa na Kwisie. W tym roku lipień nawet mi się nie przyśnił. Po tych powodziach trzeba byłoby przejść te rzeki od źródeł do ujścia, ha, ha.
|
|||
|
|
|||
|
Jak kaska pozwoli to będę
|
|||
|
|
|||
|
Coś tam się łowi,parę na muchę,parę na spina,ale generalnie cieniutko,woda cały czas trącona,masa liści,traw,miejscówy przemeblowane totalnie.Takiej wody to u mnie nie było od 97r,przywiało trochę pięknych jazi i okoni,lipien jest tylko ciężko go skusić.Mi i i koledze ostatnio gryzły obrotki 1. Jak dojdzie do skutku spotkanie to niestety bezemnie,30 pażdziernika jadę na dorsze do Darłowa(chyba że będzie sztorm). |
|||
|
|
|||
|
może i ja bym się skusił? zawsze to nowe doświadczenie.
|
|||
|
|
|||
|
Organizujmy się zatem jak najszybciej.
|
|||
|
|
|||
|
Gdzie znajduje się miejsce akcji ?
|
|||
|
|
|||
|
PRV
|
|||
|
|
|||
|
Brzmi bardzo ciekawie, i nie jest to daleko, chętnie bym się pisał jak juz ustalicie terminy itp. |
|||
|
|
|||
|
a tak gdybym się zdecydował i chciał do was dołączyć (od razu mówię że lipienia nawet nie widziałem na żywo) to co spakować do pudełka? muchówka odpada oczywiście podpowiecie?
|
|||
|
|
|||
|
już się naczytałem.hehehe.to ja może kupię sobie trochę piwa i będę pilnował ogniska? bo najmniejsza obrotówka jaką mam to 3.
|
|||
|
|
|||
|
Z dziką radością spotkałbym się z Wami!!! Jakowoż zadaję sobie pytanie: czy jesień kojarzy się z lipieniem?? Jest w ogóle taka ryba ??Czy grupowe łowienie tej ryby ma sens?? Wszakże zacniej byłoby spotkać się na inną okoliczność- Odra idzie w dół!! To tylko takie moje przemyślenia ![]() |
|||
|
|
|||
|
Zgoda Smaku! ale tam pięknie, złoty las, 3 lipienie, miejsce na ognisko... lipień to tylko przykrywka tam pływa wielka miedziana hucho ale decydujcie - ja się dostosuję |
|||
|
|
|||
|
Miedziana huho przekozackie pojęcie coś ala aksamitne klepnięcie heh... brzmi obiecująco.
|
|||
|
|
|||
|
Szczerze to wolałbym Odrę jakąś albo coś w tym stylu
|
|||
|
|
|||
|
Ja też wolałbym odrę i dobry wykład o pieskach. |
|||
|
|
|||
|
Panowie zatem raz dwa - decyzja |
|||
|
|
|||
|
Moim zdaniem- Only Odra river. Frajtera i Henka nie będzie trzeba namawiać. O Dawidzie nawet nie wspomnę ![]() Remik, znamol Sylwka, Bodzia Buddę, oraz resztę ze "stolicy" i okolic. Będzie zajefajnie. |
|||
|
|
|||
|









powspominamy , masz na myśli te lipionki wspomniane w innym poście , dla mnie to w takim wypadku też będzie nowość 


