02.jpg

CORONA FISHING
Klub Pasjonatów Wędkarstwa

Grupy
Grupy
Słowo kluczowe

Autor Wypowiedzi


invader96
@frajter , coś dla Ciebie , i dla wszystkich , to jest żmija zygzakowata , w jednym z ubarwień

http://img690.imageshack.us/i/33045887.png/
2010-07-20 21:46
 
Cytuj


Franek1985
Swego czasu żmije Z zygzakowate były bardzo popularne w okolicach Czerwonej Wody gdy jeszcze całe wakacje spędzałem tam u rodziny i nie wiedziałem ze w okolicy można połowic piękne rybki, a sam polowałem na cierniki w pobliskim strumieniu heeh.
2010-07-21 08:00
 
Cytuj


invader96
chyba przeniosły się w moje strony hehe
na jez.Ostrowiec jest ich pełno , tak jak i szczurów , nornic , ryjówek itp więc mają łatwe dosyć żarcie , jadę tam w niedzielę porzucać za sandałkiem więc na pewno spotkam kolejne Z.zygzakowate a co do nich, to są grube na jakieś 7-8cm w obwodzi (kto wie czy nie więcej ) i długie na około 70-80cm czyli już nabrały pokaźnych rozmiarów
2010-07-21 08:25
 
Cytuj


Cykadass
Franek1985:
Swego czasu żmije Z zygzakowate były bardzo popularne w okolicach Czerwonej Wody gdy jeszcze całe wakacje spędzałem tam u rodziny i nie wiedziałem ze w okolicy można połowic piękne rybki, a sam polowałem na cierniki w pobliskim strumieniu heeh.

Aha, to już teraz wiem, co za gówniarz 15 lat temu płoszył mi pstrągi w Czernej Małej...
U mnie w okolicach przeważają węże dusiciele.






2010-07-21 08:45
 
Cytuj


Franek1985
Cykadass:
Franek1985:
Swego czasu żmije Z zygzakowate były bardzo popularne w okolicach Czerwonej Wody gdy jeszcze całe wakacje spędzałem tam u rodziny i nie wiedziałem ze w okolicy można połowic piękne rybki, a sam polowałem na cierniki w pobliskim strumieniu heeh.

Aha, to już teraz wiem, co za gówniarz 15 lat temu płoszył mi pstrągi w Czernej Małej...
U mnie w okolicach przeważają węże dusiciele.






Dokładnie w te lata trafiłeś Sławku. Okoliczne wody były zdominowane przez małolata z kawałkiem leszczyny w ręku, ale pamiętam wody piękne czyste i zimne a już nie zapomnę wypadu do kotliny kłodzkiej nie wiem jaka rzeczka tam płynie ale nazbierałem w niej masę pięknych kryształów górskich i tez pewnie pognałem niejednego kropka. Tam właśnie dorastałem szkoda że nie pod twoją banderą na pewno każde wakacje spędzałbym tam do dzisiaj.
2010-07-21 10:13
 
Cytuj


Franek1985
A na niedzielę organizuję wypad nad Boberek bądź Kwisę gdyby ktoś miał ochotę się zabrać.


2010-07-21 10:15
 
Cytuj


jaco
Cześć. Jednym biorą jazie, a drugim te z wąsami co jedzą te jazie .......ech gdzie tu sprawiedliwość?? Słoneczny grubcio bubcio made in big baby pozdrawiam serdecznie
2010-07-21 12:55
 
Cytuj


jaco
Focia


2010-07-21 12:57
 
Cytuj


pawelekk
Piękna fotka jaco choć widać, że komuś ostrość wskoczyła nie na rybkę a na "twój zarost" ale ISO na pewno dobre

Swoją drogą to ja nie wiem gdzie ty takie "świniaki" łowisz. Pewnie kotwiczysz po niemieckiej stronie
2010-07-21 13:00
 
Cytuj


jaco
Paweł Jaziol ma polski hełm i paszportA oto Jaż Górzyca 2007 rokZatem bierz się do robotyNad wodę nad wodę! pozdrawiam


2010-07-21 13:28
 
Cytuj


pawelekk
Jaco, kolejny powód żebyś mnie odwiedził pokażesz jak się takie jazie U MNIE łowi
2010-07-21 14:59
 
Cytuj


Franek1985
pawelekk:
Jaco, kolejny powód żebyś mnie odwiedził pokażesz jak się takie jazie U MNIE łowi

Ciekawe jak się mają moje Jasie.

Tymczasem z wieczornego dostałem dwie 60cm kaczki i jednego małego okonka, piszę tak późno bo ból zęba urywa mi łeb.. ajj
2010-07-22 02:17
 
Cytuj


invader96
do dentysty , Franek do dentysty
a ja powiem o wczorajszym , na rzece klapa , stoją nawet dosłownie METROWE srebrniaki , ale uciekają od blachy , pod sam nos podkładałem , i nic , odrętwiałe wszystkie ruszać się nie chcą
2010-07-22 08:10
 
Cytuj


wobler129
Szczupaki biorą jak głupie, ale tak delikatnie, że 5 no może 10% brań da się zaciąć. Wczoraj miałem bardzo ładnego na gumę, ale pletka strzeliła przy zacięciu tj. streen 20lb... Znalazłem ją, nie pomyślałem mogłem dowiązać do zestawu, chwyciłem w rękę i mam całą pociętą > nie myślałem, że to będzie tak duży szczupak. Pozdrowienia
2010-07-22 09:48
 
Cytuj


pawelekk
W końcu jakieś klenie nad Odrą...Burza się zbliżała i może dlatego gryzły








Remik rady dawał przez telefon, a ryby się jego słuchały. Sam bym nie złowił
Można powiedzieć Remik, że byłeś ze mną na kleniach
2010-07-22 21:44
 
Cytuj


kubamajorek
życiówka




2010-07-22 22:07
 
Cytuj


pawelekk
A gdzieś ty takiego okonia wytargał ? Rzeka ?
2010-07-22 22:21
 
Cytuj


Remik
No no! Panowie fajne rybki. Gdybyś tak jeszcze Paweł nieco głębiej te woby prowadził to byłaby szansa na 50-taka.
Gratulacje
2010-07-22 22:23
 
Cytuj


Luka
ooo fajny okoń Kuba
Pawełekk klenie też fajne ale sam rozumiem te paski mnie rozwalają.

Mam nadzieję coś "ustrzelić" w sobotę
2010-07-22 22:45
 
Cytuj


kubamajorek
pawelekk:
A gdzieś ty takiego okonia wytargał ? Rzeka ?

staruszka.na obrotówkę 4 long 21 g.ostatnie dni przyniosły mi kilka ładnych ryb.ale co się naoglądałem akcji to szok.od totalnej masakry na przy odrzanym dołku.ludziki po prostu walili w łeb szczupaczki po 30cm.masakra.tak tłukli aż nie zostało w nim nic.potem totalny kataklizm na boczny trok.gościowie łapali po 30 okoni takich po 25-30 cm i do wiadra wszystko.i widywałem ich za każdym razem jak byłem nad wodą.przyznaję się bez bicia.ja też kilka wziąłem do domu.ale kilka.na 2 dorosłe osoby i jedno dziecko wystarczy 5-6 sztuk i spoko.a złapałem ich naprawdę całą masę.potem nocka.i przybór wody,tyle drobnicy weszło z odry że szok.i mieliśmy prawdziwy show w wykonaniu boleni,kleni,okoni i szczupaków.a zwłaszcza bolki i okonie pokazywały na co ich stać.siedzieliśmy ze szwagrem i po prostu podziwialiśmy wspaniały teatr wielkiej konsumpcji narybku.i nic już nie było w stanie zwabić okonia.po prostu miały gdzieś gumki,blaszki i woblerki.i co się dziwić.i zastanawia mnie jedno po tych 3 dniach pobytu na starorzeczu.zwiedziliśmy troszkę terenu przy odrze i natknęliśmy się na kilka dołeczków.takich powiedzmy 15-20 m długie i 4-5 m szerokie.w tych dołkach po prostu gęsto szczupaczka.no masakra.i zastanawia mnie jedno.dlaczego gdy mówi się że ryby jest tak mało w rzekach,jeziorach, nie wykorzystuje się tych ogromnych i darmowych ilości narybku i nie odławia się tego? wiadomo.to czapla sobie podje, to bocian ale przecież wszystkiego nie zjedzą.dołki wyschną ,przyjdą lisy i koniec.jest szansa na zaoszczędzenie ogromnej kasy,uratowanie ryb i zarybienie wód.dziwne że się tego nie robi.aha i jeszcze jedno.widziałem człowieka który zatrzymał się w czasie w latach 50.gość walił na żywca szczupaczki.ale jak on łowił to szok.łaził z takimi 5 metrowymi bambusami bez kołowrotków i z wielkimi spławikami-bombami na zestawie.kije takie grubasy jakby sam je gdzieś wyciął w lesie.masakra.
2010-07-23 10:49
 
Cytuj
 


Odpowiedz
Corona fishing - sklep wędkarski, wędkarstwo, forum wędkarskie
Promocje
Nowości