start6.jpg
Grupy
Grupy
Grupy » RYBY » Forum
Słowo kluczowe

Autor Wypowiedzi


ADMIN
Od czegoś trzeba zacząć, na początek może o tym co lubi zjeść wąsaty .

Ten filmik dużo mówi o pokarmie suma.

http://silurusglanis-video.com/homme_silure_3/

Jakie Wy macie doświadczenia z łowieniem sumów. Jakie są według Was najskuteczniejsze sposoby, przynęty....

Ja jak narazie złowiłem tylko jednego suma i to nie za wielkiego. Od dwóch lat uganiam się za większą zdobyczą ale jak narazie bez skutku, no ale w tym roku to juz musi się udać.
2010-04-08 11:27
 
Cytuj


jaco
Sum temat który kiedyś był moją obsesją przez dobrych kilka lat.....chętnie poczytam. Pozdrawiam
2010-04-08 18:19
 
Cytuj


dawid_1976
Film jak o Kubie rozprówaczu, patroszenie od strony gębowej, niezła korba, a ten żółw to już mnie osłabił. No ja w tamtym roku też nie zakontaktowałem z żadną porządną bestją, ale może za mało czasu poświęciłem, niestety "regularne" łowienie sumów wymaga od nas całkowitego poświęcenia i wielkiej ilości godzin spędzonych na obserwacji łowisk. Bo połowa sukcesu to namierzenie go, a reszta to już tylko kwestja czasu, bo sum jest baaardzo wszytkożerny i w ilości też sobie nie żałuje zwłaszcza, że brzusio ma pojemne. Na razie to tyle, może teraz ktoś?
2010-04-08 20:51
 
Cytuj


Franek1985
No To Może teraz Franek, Ja co do sumów to doświadczenie mam niewielkie aczkolwiek ambicjami przewyższające je na pewno, w zeszłym sezonie jedna 90 i jedna bestyjka nie wyjęta. Nigdy specjalnie i celowo nie nastawiałem się na suma i nie zwracałem szczególnej uwagi na tę że rybkę a może i źle. zobaczymy co pokaże aktualny sezon i co powie woda, wszystkim życzę tego wymarzonego i pozdrawiam,,,
2010-04-08 21:05
 
Cytuj


kubamajorek
takiego sobie kupiłem na wąsatego. 20 g do 2,5 m pracy. o dziwo więcej spotkań z sumem miałem w jego okresie ochronnym niż latem. były to całkowicie przypadkowe spotkania przy okazji połowu szczupłego.za każdym razem ryba była górą :-)


2010-04-09 10:56
 
Cytuj


dawid_1976
Wobcio dorado, fajny świetnie rozrabia podwodą, cikawe czy dasz rady go pociągać bo kijek będzie trzeszczał, co do okresu to fakt że sumki świetnie biorą w maju i czerwcu, a potem trochę go mniej widać ale to chyba tylko wina dostatku pokarmu.
2010-04-09 13:58
 
Cytuj


kubamajorek
ano kupiłem sobie kijka 2,40 do 40 gram . to powinien poradzć sobie :-)
2010-04-10 12:54
 
Cytuj


dawid_1976
Ano może bo cw do 40 to niezbyt dużo do bardzo kopiących wobów, ja używam takiego koło 80-90g, a wracając do przynęt to to co trzymasz dobrze spisuje się w trolu a w ciąganiu jest dość męczące na dłuższą metę, nie wiem czemu utarło się że wąsate wolą takie okrąglutkie, bo w rzeczywistości tak do końca nie jest. Na rzece najfajniejsze efekty są na takie które naśladują krąpie, lub leszczyki, najczęstrzą zdobycz, dobrze do tego pasują największe modele doradowskich inwaderów.
2010-04-11 21:03
 
Cytuj


kubamajorek
wiesz Dawid jak to jest. otaczają nas znakomici sprzedawcy :-) jak uznam że to nie to to oddam go komuś komu się bardziej sprawdzi :-)a sum i na zwykłego mansa perłowego i przywalić potrafi. to fakt.całe życie się uczymy:-)jadąc nad rzekę zawsze staram się mieć w zapasie coś innego niż zwykle.takiego asa w rękawie.i dobrze jest mieć w plecaku właśnie taką szaloną kulę.bo nigdy nic nie wiadomo :-)a nóż widelec po przerzuceniu 25 glówek tysiącem gum wpuszczę do wody takiego oszołoma i coś na niego usiądzie:-)sam wiesz jak to jest na Odrze.tutaj nie możesz być niczego pewnym.nie uważam się za łowcę sumów bo do tego trzeba lat praktyki.ja w tej materii jestem na etapie pieluchy :-)ale podążając filozofią tak mocno propagowaną na CF z którą jak najbardziej się zgadzam odnośnie zastosowania różnorakich przynęt odbiegających od standardów musze mieć taką kulkę w pudełku.czy akurat ten model jest nietypowy? na suma? nie wiem.ja osobiście nie łowiłem na takiego nigdy.a z tego co wiem chłopaki w sklepie za wiele ich nie sprzedają.byle do lata :-) to się okaże :-0
2010-04-12 13:46
 
Cytuj


dawid_1976
nie nie Kuba nie o to mi chdziło ba sam mam też takowe kulki w pudełeczku i sam nieraz po nie sięgam, ale do obławiania z "ręki są dość" męczące, a co do pieluch to też jestem na niewiele wyższym poziomie a regularne łowienie w tej chwili tych ryb, jest dla mnie nierealne, chyba trochę brak czasu.
2010-04-12 14:08
 
Cytuj


kubamajorek
jak wy te emotki umieszczacie? kopiuj - wklej czy na stronie są ? a co do woblera. to kupię sobie jakąś odżywkę i będę patrzył jak mi biceps rośnie :-)
2010-04-12 18:04
 
Cytuj


dawid_1976
a propo kuleczek.


2010-04-12 18:34
 
Cytuj


dawid_1976
i może jeszcze coś co sumce też bardzo lubią


2010-04-12 18:35
 
Cytuj


frajter
kubamajorek:
jak wy te emotki umieszczacie? kopiuj - wklej czy na stronie są ? a co do woblera. to kupię sobie jakąś odżywkę i będę patrzył jak mi biceps rośnie :-)

Kuba ja też nie wiedziałem ale już wiem właśnie tak jak zakończyłeś zdanie tylko bez myślnika a co do tych alasek ja je też lubię ale w wersji tonącej lecą jak pociski schodzą bardzo głęboko i zamiatają w wodzie równo a z blaszek na głębokie doły proponuję w takie po 30 gram połączyć solidnymi kółkami łącznikowymi, i Kuba bicepsu to sobie raczej nie wyrobisz , prędzej bark wysiądzie. A teraz na powaga o królu rzek , coraz mniej jest tych ładnych wyrośniętych sztuk a to chyba przyczyna grunciarzy a przede wszystkim szarpakowców grasujących po zimowiskach . Dawid wspominał kiedyś o taki jegomościu a ja wiem że ten proceder jest dość częstym zjawiskiem.
2010-04-12 21:05
 
Cytuj


kubamajorek
dawid_1976:
a propo kuleczek.


mniam mniam miałem takiego salmiaka jednego z grzechotką ale dałem go synowi do zabawy bo nigdy nic na niego nie złapałem.A fakt @frajter że podobno strasznie mordują sumy.zresztą wszystko tłuką ja to bym się takim metrowym zadowolił.więcej mi nie trzeba.hehehhe.ten niebieski mi się podoba.coś tam teraz sobie postrugałem większego i zobaczymy co mi wyjdzie z tego.
2010-04-12 22:10
 
Cytuj


dawid_1976
to niebieskie to inwaderek i to nie w największej wersji bo tej nie da się obsługiwać z ręki, ma ster jak lizak policyjny, w trolu schodził mi na 12-14m.
A co do tego co pisałeś Fater to wszystko jest jasne, jeszcze całkiem niedawne sezony przynosiły więcej spotkań z wąsatym, niż obecnie.
2010-04-12 22:52
 
Cytuj


Franek1985
A powiedzcie mi oco kaman jak złowiłem suma na 4cm woblerek bonito zdaje się na ok 1,5m wody w miejscu gdzie głębokość ma ok 4 do 5 m
2010-04-12 23:14
 
Cytuj


dawid_1976
a oto kaman że sumki są wszędobylskie i to że większość czasu spędzają w zaciszach swego domu gdzieś w jamach, to nieoznacza że nie żeruje też na powieżchni, jak to ma miejsce w czasie parnych i burzowych dni, oraz w nocy gdy zapędza się na płycizny z wodą po kostki, kiedyś było więcej słychać w nocy ich charakterystycznego cmokanio-mlaskania w czasie żerowania przy powieżchni.
2010-04-13 08:23
 
Cytuj


frajter
Tak jak Dawid mówi ja też tak uważam i coś 6takiego zauważyłem - nie boją się niczego jak już żerują , nawet wody po kostki , kiedyś widziałem takiego z 2meterki na wodzie dosłownie 30/40 cm - jaki to był widok jak szedł w pełnym rozpędzie , łódź podwodna zostawiła by chyba mniejszy kilwater. Są 2 okresy gdy sumy się grupują na zimowisko i na gody , reszta okresu to samotność w swojej chacie , a jak rusza na łowy to jest bardzo ruchliwa ryba , wystarczy popatrzeć na jego budowę , niby spaślak ale jest to bardzo zwinna ryba , nie boi się nurtu i bardzo dobrze się w nim czuje , a jak wpada w ławicę małych klonków na spokojnej wodzie to żadna ryba nie robi chyba tyle zadymy co nasz król , nawet za uklejkami lubi sobie poganiać przy powierzchni , już 2 razy w życiu widziałem atak na kaczkę , raz dorosłą a raz w maluszki płynące za mamusią gęsiego , akurat chciałem zrobić zdjęcie tym maluszkom w sznureczku , ale mój aparat tego nie wychwycił , bryzg wody kaczki każda w swoją stronę , jak się pozbierały pod 2gim brzegiem znów jednej brakowało , taki to jest nasz sumek , rzeczny bandyta bardziej pasowało by do niego określenie , i wcale się z tym nie maskuje , słychać go z daleka i widać też , ale tych widoków już coraz mniej. Ja większość swoich tych większych a sum zaczyna się dla mnie od 10 kg złowiłem z nurtu lub z głębokich dołów , nie mam na rozkładzie jakiś gigantów ale takie 10/20kg i też jak wszyscy tęsknię za poprzeciąganiem linki i lekki zakwasami w ręce , ale ostatnie lata coraz rzadziej biorę solidny sprzęt i macham w sposób eliminujący większość ryb , ale zamiast sumów najczęściej trafiają się szczupaki
2010-04-13 09:48
 
Cytuj


dawid_1976
czekam już z niecierpliwością, na te dzikie upały i pomachanie czymś naprawdę duużym i ciężkim, coś w tym łowieniu jest takiego że nie da rady z tego zrezygnować i odpuścić, dałbym 100 holi innych ryb za 1 pożądną szarpaninę z konkretnym wąsem.
2010-04-13 15:17
 
Cytuj
 


Odpowiedz
Corona fishing - sklep wędkarski, wędkarstwo, forum wędkarskie
Promocje
Nowości