| Autor |
Wypowiedzi |
|
|
Ryby bardzo rzadko nie żerują w ogóle. Szanse wędkarza rosną wraz z jego wiedzą i doświadczeniem.
|
|
|
|
|
|
Widocznie mało wiem, bo dziś sandacze totalnie mnie olały... A koło 5:00 szarpakowiec wyjął 2 sztuki za kapotę
|
|
|
|
|
|
Podstawowa zasada jest taka : delikatność zestawu wprost proporcjonalna do aktywności ryb. Tu także zdarzają się wyjątki np. czasami ryby żerują na mikroskopijnym okresowym pokarmie i można (wręcz należy)ze względu na ich wielkość i stosowane metody łowić grubiej. Jednak wiem jedno na pewno : im cieńsza żyłka, tym brań więcej. Łowienie sandaczy z brzegu jest wielokrotnie trudniejsze niż z łodzi, nie tylko z powodu na zaczepy. Ogranicza także możliwość podawania im przynęt z różnych kierunków itp.
|
|
|
|
|
|
napiszę dwa słowa bo zaraz lecę łowić. Wczoraj okomki brały na cykadki malowane w okonia. Kolor miał decydujące znaczenie. Na nic innegi nie było brań. Pozdrawiam i do wieczora
|
|
|
|
|
|
Mam za grubą pletkę - 15lb przy Mojo Bassie do 14g ogranicza rzuty. Muszę kupić jakąś 10lb i myślę o nowym kiju St. Croix
Cały tydzień będę ganiał za okoniami, dopiero na weekend pojadę za sandaczem.
|
|
|
|
|
|
Przyjrzyj się Maciek muszkarzom. Tu najlepiej widać jak ważne jest połączenie wszystkich części składowych w jedną bardzo harmonijną całość. Nie tylko w celu wyrzucenia malutkich przynęt w punkt i ich odpowiedniego prowadzenia, ale także w celu zacięcia nieraz dużej ryby i prawidłowego jej holu pod szybki prąd. Tu najdrobniejszy błąd ma zaraz odbicie w ostatecznym wyniku.
|
|
|
|
|
|
Witam Sławku z samego rana!
Maciej do cykad i do innych finezyjnych przynęt śmiało możesz stosować plecionke 4lb. Jej moc pozwoli na wyholowanie nawet całkiem sporej ryby. Oczywiście jeśli łowisz cykadami poniżej 5g bezwzględnie nawiń cieńką żyłkę.
|
|
|
|
|
|
Maciek wszystkie amerykańce mają też opisaną moc kija - właśnie w Lb - moim zdaniem to podstawowy błąd zakładanie takiego powrozka do takiego lajta - na takiego lajcika śmiało wystarczy 8 Lb a przy sprężystości wędki śmiało wyholujesz spore sandacze . Ja na sandacza używam 15 Lb tylko do bardzo ciężkich przynęt takich powyżej 20 paru gram. Na okonki polecam Ci kongerowskiego techrona 4 kg do niej bezpiecznik - wolframik 2,5 kg i spore szczubłe temu się poddadzą . Do tak cieniutkich pletek muszą być dobre przelotki zwłaszcza szczytowa reszta może być słabsza - pletka na dłużej Ci starczy. Cienka pletka ma jeszcze ten plus że robi mniejszy balon w wodzie i nad nią przy wietrze - nie kwestionuję już jakości rzutowych.
|
|
|
|
|
|
Nio już mam zaplanowany mniej więcej zestawik na sandacza.
A co do okoni to kupię 0,12 przyponówkę i w razie słabego żerowania okonia będę używał przyponów. Dzięki Panowie
|
|
|
|
|
|
Wyrośnięte okazy ryb żyjących w ławicach są bardzo trudne do złowienia. Można powiedzieć, że to ostatnie egzemplarze swojego rocznika. Co sprawiło, że przeżyły? Szczęśliwy bieg okoliczności, czy coś więcej? Okonia "rozgryzałem" wiele lat. Jest podobny do płoci, łatwiutki, gdy mały, ale póżniej...Wielu wędkarzy mówi, że dużych okoni już nie ma...Nie wiedzą, co mówią...Zbyt naiwnie wierzą w swoje umiejętności.
|
|
|
|
|
|
A to w razie czego, gdyby "brakło" pomysłów...Sandacz także lubi taki "uduchowiony" opad.



|
|
|
|
|
|
Ale dziwadełka
Jeśli dojdzie do mnie nowy kijek i pletka przed weekendem to mam nadzieję, że w weekend już połowię
|
|
|
|
|
|
W oczach ryb wędkarz w woderach, polaroidach, pod ogromnym kapeluszem upstrzonym odznakami, błystkami, piórami; "opieczątkowany" logami różnych firm, to też "dziwadełko", ha, ha.
|
|
|
|
|
|
No i kijek doszedł. St. Croix Wild River. Będzie extra pod bolki, szczupaki i pstrągi z większej rzeki.
Pod sandacza także się nadaje, ale jestem chyba za bardzo wymagający Jak dla mnie ma zbyt uległą szczytówkę, bo jeśli chodzi o przekazywanie drgań - coś pięknego.
Zaraz idę i przetestuję go na cykadach.
Mam problem z sandaczami na moim zbiorniku - nawet Ci, którzy uczyli mnie łowić z opadu nie mogą za bardzo nic złowić - pojedyncze sztuki i około 30-40cm. Szarpakowcy łowią niekiedy nawet i po 5szt. i 30cm i 60cm. Wczoraj wędkarz pływał łódką i miał na pokładnie echosondę. Mówił, że ryby gdzie niegdzie widać, ale nie chcą brać. Co się dzieje?

|
|
|
|
|
|
We wrześniu w przyrodzie dochodzi do przełomu. Lato walczy z jesienią. Wrzesień to miesiąc okonia. Tylko tzw. pierwszy lód można porównać jeśli chodzi o intensywność jego żerowania. Okonie żerując robią sporo zamieszania w ławicach drobnicy. Także sporo ryb ranią lub rozpędzając ławice powodują, że wiele z nich zostaje na poboczu i z dala od macierzystego stada. Sandacze to wykorzystują, bo to ryby - sępy. Czają się na łatwy łup i podążają śladem okoni. Ranna lub osierocona rybka (bo ryba żyjąca w ławicy jest poza nią z góry skazana na śmierć)jest bardzo łatwym i nie wymagającym specjalnych zabiegów kąskiem do zdobycia. Należy zamknąć oczy i wyobrazić sobie, jak to wygląda w naturze i w ten sposób łowić i dobierać przynęty.
|
|
|
|
|
|
Hmmm... na moim jeziorze co do okoni to nie ma ich za wiele. 3 lata łowiłem sandacze taką samą metodą jak teraz - a w tym roku jakoś nie mogę. Zawsze brały na 6m z opadu
|
|
|
|
|
|
W tym roku drobnica ma słabe przyrosty, może trzeba łowić mniejszymi przynętami. Jednak wydaje mi się, że główną przyczyną jest ruski wyż. W czasach, gdy sandaczy i innych ryb było jeszcze mnóstwo wschodnie wiatry i wysokie ciśnienie i tak powodowały słabsze, niż zazwyczaj brania(to osobny temat i nie ma sensu dłużej go rozpatrywać).
|
|
|
|
|
|
Próbowałem 5cm gum, 7cm, 8cm i 10cm... Łowiłem także na różnych główkach. Od 7g do 22g. Może faktycznie poprostu trzeba poczekać na normalną pogodę.
|
|
|
|
|
|
"Normalna" pogoda na sandacza do łowienia w dzień : pochmurno, przelotne deszcze, ciśn. w granicach 1000 Hpasc powoli spada, wiatr umiarkowany z zachodu. No i jest pażdziernik, ha, ha...
|
|
|
|
|
|
Wczoraj sandacz ewidentnie żerował na powierzchni - tysiące 5cm narybku uklei i słonecznicy były masakrowane. Co wtedy zrobić? Na dnie też się coś działo, ale to nie to...
Więc co zrobić w takiej sytuacji, tak, żeby sandacz wybrał naszą przynętę spośród tysiąca żywych, apetycznych rybek?
|
|
|
|
| |