Artykuły
|
Drop Shot w praktyce.
|
|
2010-04-22 00:00 |
|
|
Całkiem niedawno przywędrowała do nas zza oceanu nowa i nieznana większości wędkarzom metoda spinningowa. Wiele osób podchodziło do niej z dystansem i sceptycyzmem. W Internecie i prasie wędkarskiej znajdziemy obecnie masę publikacji na temat Drop Shota, jednak sam doskonale wiem, jakim problemem jest skonstruowanie pierwszego zestawu do DS.
Wielu wędkarzy, szczególnie tych starszych i bardziej doświadczonych, traktowało Drop Shota jako rodzaj bocznego troka. Słyszałem też opinie o podobieństwie do paternostera, który jest stary jak świat. Zatem na czym polega owa innowacja i szleństwo, które ogarnęło już pół Europy i niemal całą Amerykę? Chodzi o możliwość kuszenia w pionie... No właśnie. W PIONIE, ale nie w sposób wskazany przez PZW jako nielegalny. Chodzi o możliwość maksymalnie długiej prezentacji przynęty w jednym miejscu. Stosujemy wtedy dość duży ciężarek, który stabilizuje zestaw w jednym miejscu. Dzięki niemu możemy grać wabikiem praktycznie w jednym punkcie.
| Technika DS. (Drop Shot)
Łowiąc metodą Drop Shot używam tylko i wyłącznie żyłki. Dzięki niej ruchy jakie nadajemy przynęcie są bardziej naturalne i płynne. Oczywiście plecionka będzie miała swoje zalety, jednak żyłka sprawdza się znacznie lepiej. Do sporządzenia zestawu DS będziemy potrzebować: haków z oczkiem, przynęty gumowej i ciężarka. W sklepach znajdziemy specjalistyczne akcesoria do tej metody, jednak na podstawie swojego doświadczenia śmiało mogę stwierdzić, że to co mamy w pudełkach wędkarskich w zupełności wystarczy. Możemy użyć ciężarków do tradycyjnego bocznego troka lub najzwyklejszej główki jigowej z obciętym hakiem. Haczyki również nie muszą być specjalistyczne.
| W sezonie 2009 dużo czasu poświęciłem tej metodzie. Zrobienie zestawu DS nie jest wcale takie trudne. Poniższym tekstem chciałbym Was zachęcić do sięgnięcia po Drop Shota. Pokażę Wam jak w łatwy sposób zrobić własny zestaw.

1. Formujemy z żyłki oczko.

2. Ustawiamy haczyk ostrzem skierowanym ku oczku z żyłki i przekładamy żyłkę przez oczko haka.

3. Oczko zamieniamy w klasyczny supełek.

4. Końcówkę supełka - nasze oczko - przekładamy przez haczyk.

5. Moczymy lekko żyłkę i zaciskamy węzeł.

6. Nabijamy naszą przynętę na hak - sposobów jest wiele, ja preferuję głównie ten przedstawiony na foto.

7. Odległość haka od ciężarka to nic innego jak odległość przynęty od dna. Ustalamy więc ile cm nad dnem będziemy chcieli pracować naszą przynętą i zawiązujemy nasz ciężarek.
| Tak właśnie wygląda nasz zestaw Drop Shota. Oczywiście możemy wprowadzić drobne zmiany - zamiast haka zawiązać agrafkę, dzięki której będziemy mogli bardziej komfortowo zmieniać przynęty i rozmiary haków. Tak samo możemy postąpić z ciężarkiem - na końcu zestawu zawiązujemy agrafkę, dzięki czemu szybko i wygodnie zmieniamy ciężar obciążenia. Możemy kupić także profesjonalne ciężarki, dzięki którym łatwo zmienimy odległości naszej przynęty od dna. Ja używam starych główek jigowych, które mają połamane haki, groty lub są już bardzo zniszczone - odcinam hak i mam gotowe obciążenie do zestawu.
Zestaw DS jest skuteczny i warto po niego sięgać. Nasza przynęta na zestawie Drop Shota wygląda bardziej naturalnie niż na klasycznych główkach jigowych. Polując na okonie zawsze dobrze jest zabierać ze sobą małe pudełeczko z wyżej wymienionym wyposażeniem, bo nigdy nie wiadomo co trafi w wybredny gust okoni...
Foto i tekst: Maciej Jagodziński (@wobler129)
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ
Przeczytaj więcej o:
sandacz na cykadę
przynęty spinningowe
woblery ręcznie wykonywane
|
Udostępnij ten artykuł:
Zgłoś nadużycie
Oceń artykuł
     |

lista najnowszych
napisane 2012-02-03 00:00 przez: Admin

…i bynajmniej nie chodzi tu o kulinarny przepis na podanie pstrąga tęczowego, a o sposób urozmaicenia podlodowych łowów.
Przez ostatnie lata zima rozpieszczała amatorów łowienia z ...
»
napisane 2012-01-24 00:00 przez: Admin

Pozwolicie, że przedstawię niektóre ze swoich spostrzeżeń w temacie bardzo pięknej wędkarskiej metody , jaką jest łowienie pewnych gatunków ryb na tzw. blaszki podlodowe. Jest to na pewno bardzo ...
»
napisane 2012-01-16 00:00 przez: Admin

W wieku około 14 lat poznałem pewnego muszkarza. Można powiedzieć, że w tym czasie kłusowałem, bo moją ulubioną metodą stawał się powoli spinning. Wolałem jednak w taki właśnie sposób łowić ...
»
napisane 2012-01-10 00:00 przez: Admin

No i nadszedł czas planowanej od dłuższego czasu kilkudniowej wyprawy nad pomorską rzekę. Wyjazd w składzie: Dero, Osa, Henk i ja - Frajter. Ekspedycja pod nazwą "troć - łosoś" ma na celu zdobycie ...
»
napisane 2011-12-29 00:00 przez: Admin

Okres wielkiego pstrągowania nadchodzi z chwilą, gdy resztki śniegu topnieją w oczach. Za oknami z dnia na dzień widać jakby więcej słońca. Pstrągarze doskonale znają ten znak i wiedzą, że to właśnie ...
»